Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
W Lublinie w "Cebarze" sprzedawano kebaby.
Kiedy robiłem zdjęcie kebab był egzotyczną nowinką podawaną może tylko na Dworcu Centralnym w Warszawie. A do "prawdziwego Polaka" poszedłbym może gdyby miał bigos albo żurek (za żurkiem przepadam) - ale kebab?
Już nie masz gdzie chodzić? Toż to przybytek dla pierwszego sortu. Pewnie tam sam wojewoda stołuje się? Dawno temu w tym lokalu produkowano lampowe wzmacniacze elektroakustyczne pod nazwą Lebor.
nawet jest wzmianka o tym, TNN ma wszystko
Proszę bardzo:
Czy można poprosić o adres posesji? Dociekliwy stałem się ostatnio. Co to za aparat co nie pokazuje wszystkiego? Jakiegoś pokretła zabrakło czy co?
Pokazowa koincydencja, więc dobrze, że pokazujesz!
Ludu ci u nas dostatek, ostatnio nawet czytałem reklamę, że na ulicy Wiosny Lodów ktos jakis biznes ma wciąż otwarty. Jak zabraknie można dorobić w zamrażarce. Pamiętam, że w czasach gdy byłem dzieciakiem fascynował mnie suchy lód, który można było czasem obserwować przy bramie Instytutu Antybiotyków. Nie wiem czemu tam ten lód wypuszczali, może po to by lud miał uciechę?
Postawił tam donicę z badylem, więc kadru nie powtórzę. Mógłbym co prawda donicę zrucić, ale skąd w dzisiejszych czasach wziąć tyle lodu w rynnie?
Czyżby ktoś naprawił tę fuszerkę budowlaną?