Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
Książki analogowe na analogowym obrazku. Miło patrzeć na solidarnie zaczytaną rodzinę.
Odpowiedź zdjęciem
zdjęcie do odpowiedzi
Gdy posiadłem umiejętność czytania zacząłem pisać listy do Świerszczyka. Odpowiadali.
"Brutale!"
To był stan wyższej konieczności.
Wspaniałe!
Ach, jak by się mojemu tacie spodobało :)
Tata nauczył mnie czytać ("Misia"), gdy miałam cztery lata, a potem - ile razy mnie fotografował, to najczęściej czytającą :)
Brutale!
Mieliśmy podczas pewnej wycieczki taką jedną pannę, która kiedy zaczynała czytać, to natentychmiast jęły nadciągać ciemne chmury i rychło pojawiał się deszcz. Doszło do tego, że w końcu zabraliśmy jej wszystkie książki.
Świetne zdjecie Piotrze! Przez moment pomyślałem, że zadałeś wszystkim konkurs wiedzy o otaczających lasach i wzniesieniach, ale to co czytają to chyba nie są przewodniki :-) Brawo!
Heheh :-) Dzieciaki zaczęły używać telefonów jak zaczęły się komunikacją miejską samodzielnie przemieszczać w naszej hmm... metropolii ;) Ale to też nie są smarkofony, czego używają. Nie robimy z nich jaskiniowców, ale patrząc na to jak elektronika wypiera wszystkie inne zainteresowania i aktywności, to przychodzi mi na myśl jedno słowo: kalectwo.
Brak zasięgu? ☺️