bo się pomylisz cz.2
Jedziemy nad Siemianówkę. Pakuję do torby dwa małoobrazkowe aparaty, w jednym załadowany kolor, w drugim film cz-b. a oba mają przejściówki na M42. Do tego kilka szkieł zenitowych i zapasowy film. Na miejscu dokręcam filtr żółty do jednego z obiektywów i obiektyw do aparatu. Zorientowałam się jakoś tak w połowie negatywu.
Komentarze 4
Fajne, Irminko.
Ładne to.