Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
A no to insza inszość skoro to testy były
Teraz jest jasność.
Jednak jeszcze wtrącę, że szkieł LF jakoś specjalnie w górnych zakresach nie trzeba testować, bo Ameryka już dawno odkryta- f22 to jest przysłona dla LF i fizyki nie oszukamy tutaj__ NIESTETY, bo wiele to komplikuje
Moje Schnaidery wszystkie bez wyjątku robią błoto od f45, pomimo ich nowożytnej konstrukcji. Działają dobrze w zakresie f16-32.
pzdr
I tu wlasnie jest to zderzenie praktyki z teorią.
Oczytasz sie forów, opinii, testów szkieł , opisów sytuacyjnych a dopoki sma nie zrobisz, nie wiesz tak naprawde nic. W zasadzie to nie wiesz nic, kompletnie.
Mam teraz czas na wyprobowanie kilku rzeczy, popatzrenie sobie przez lupkę zanim popelnie to co zamierzam bez skuchy. Wiec brodze po kolana w strumieniach.
dzieki i pozdr
Teraz jest jasność.
Jednak jeszcze wtrącę, że szkieł LF jakoś specjalnie w górnych zakresach nie trzeba testować, bo Ameryka już dawno odkryta- f22 to jest przysłona dla LF i fizyki nie oszukamy tutaj__ NIESTETY, bo wiele to komplikuje
Moje Schnaidery wszystkie bez wyjątku robią błoto od f45, pomimo ich nowożytnej konstrukcji. Działają dobrze w zakresie f16-32.
pzdr
stad tez wlasnie po to robi sie kilka shotow by sobie samemu umyslowic co lepsze jesli.. do obrazu sie wraca, naswietla negatyw ponownie i porownuje. Na szczescie to nie portret,stalo i stac bedzie.
Można i tak. Prościej jednak jest znać swój sprzęt i zrobić raz a dobrze.
Stad tez robi sie tak by go poznać, praktycznie , nie teoretycznie
Ja czytac o tym moglem, slyszec tez, ale lepiej jak widze i sprawdzam w praktyce.
Czyli jak wyzej.
Nie poznasz sprzetu od czytania forów, trzeba go wziaść w krzaki i popracowac na nim.
To nie zadne rewelacje, Ty t wiesz, Oni to wiedza, ja to wiem.
stad tez wlasnie po to robi sie kilka shotow by sobie samemu umyslowic co lepsze jesli.. do obrazu sie wraca, naswietla negatyw ponownie i porownuje. Na szczescie to nie portret,stalo i stac bedzie.
Można i tak. Prościej jednak jest znać swój sprzęt i zrobić raz a dobrze.
stad tez wlasnie po to robi sie kilka shotow by sobie samemu umyslowic co lepsze jesli.. do obrazu sie wraca, naswietla negatyw ponownie i porownuje. Na szczescie to nie portret,stalo i stac bedzie.
Na załączonym powyżej przykładzie widać to doskonale.
Jest z tym trochę zamętu bo osobiście robię od niedawna w większości korzystając z hiperfocalnej, pochyły kamery w połączeniu z kryciem moich szkieł nie pozwalają mi na za wiele...zresztą nawet przy ostrym pochyle i dalekim planie trzeba dać dużo działki, żeby środek był ostry co powoduje niestety kisiel..
Nic tylko dalmierz laserowy i hiperfocalna
ze obraze sie.
uzywam max przyslon by mieć optymalną ostrość planów.
f4 bylaby za plytka..w tym obektywie wrecz niemozliwa, minimalna w SuperAngulonie 121mm to f8.
Obiekt mi nie ucieknie, stoi tam i bedzie stal, nast razem zrobie plytszą
W tym akurat przypadku 45 zamieniłbym na 4.