Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 14
jac123 napisał(a):
W tym \\\\\\\\\\\\\\\'katolickim\\\\\\\\\\\\\\\' kraju człowieka można \\\\\\\\\\\\\\\'abortować\\\\\\\\\\\\\\\', więc kotami mamy się przejmować...
Tylko debili u steru, abortować nie można. Po to jest katolicyzm w tym kraju.{\"tenkraj\"cytat_koniec}
W tym \\\\\\\'katolickim\\\\\\\' kraju człowieka można \\\\\\\'abortować\\\\\\\', więc kotami mamy się przejmować...
Tylko debili u steru, abortować nie można. Po to jest katolicyzm w tym kraju.
Mylisz pojęcia. To się nazywa DEMOKRACJA.
Tylko debili u steru, abortować nie można.
W tym \\\'katolickim\\\' kraju człowieka można \\\'abortować\\\', więc kotami mamy się przejmować...
Tylko debili u steru, abortować nie można. Po to jest katolicyzm w tym kraju.
Nie wiem czy żart. Ja tak adoptowałem poprzedniego kota, bo by go w worku utopili.
Dodam, że w okolicach XXI wiecznej stolicy katolickiego kraju.
W tym \"katolickim\" kraju człowieka można \"abortować\", więc kotami mamy się przejmować...
Na Irminowym zdjęciu oczywiście jest inaczej; bo i szczeniaki już spore (a nie ślepe), a i Chłopak jakiś taki delikatny, żeby czuły nie powiedzieć.
Dodam, że w okolicach XXI wiecznej stolicy katolickiego kraju.
(żarcik taki mizerny)
ps. ten niemal wyrwany był dosłownie przed pójściem w dół...