Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 20
nie no, koniec świata, YOONSON NIHILISTĄ!!!!!
mdleję!
A teraz drodzy forumowicze z racji tego że w pracy jestem i nauka powinienem się zająć okiełznam moje artystyczne ciągoty każące mi łazić z wielkim aparatem po nocy i pozwolę sobie na mały wykład z fizyki:
Otóż kolor czarny w fizyce to po prostu brak promieniowania elektromagnetycznego z zakresu światła widzialnego (czytaj brak światła) natomiast białe światło to po prostu całe widmo światła widzialnego na raz docierające do oka ludzkiego, które wszystkie barwy światła a mianowicie:czerwony, żółty, zielony, niebieski i fioletowy widząc naraz interpretuje jako białe światło, a teraz najlepsze promieniowanie elektromagnetyczne nie jest addytywne czyli nie sumuje się a zatem w rozumieniu fizycznym nie ma barwy różowej a zielona nie powstaje w wyniku mieszania żółtej i niebieskiej. Pytanie które się nasuwa to dlaczego my widzimy takie barwy jak róż a jak weźmiemy farbkę żółtą i niebieską to po zmieszaniu mamy zielony kolor. Na to pytanie fizycy nie odpowiadają, ale za to można się zwrócić do psychologów, fizjologów i innych szpeców od tego jak działa ludzki umysł i narząd wzroku w szczególności.
A zatem yoonsonie zakamarki twej duszy wypełnia pustka (co jest lekko obraźliwą insynuacją z mojej strony) lub jest to po prostu tzw. mrok podobny do tego który spowija transylwańskie zamczyska podczas pochmurnych nocy (do czego bym się osobiście skłaniał), a najlepiej zapytać tych psychologów albo księdza a nie racjonalistów naukowców z dziedzin ścisłych
no to ja, jeśli Państwo pozwolą, jakiś element muzyczny zapodam, co się trochę dyskusji tyczy:
http://tomen.wrzuta.pl/audio/lVbzn0R9gD/kazik_-_o_kurwa
no to co do jasnej (upsss - ciemnej!) cholery wypełnie zakamary mojej duszy? zawsze myślałem, że to czysta, głęboka i pachnąca CZERŃ!!!
świat po raz kolejny przewrócił mi się do góry kołami...
a wszystko przez Grześka i jego łazęgownie po nocy.
wstydź się! a fe!
Jak "czarna dziura" w kosmosie (nie w mojej głowie) :-)))
1 "Jeśli zmieszamy ze sobą te kolory powstanie kolor czarny..."
2 "Nie, czarny nie jest kolorem..."
Ale dobrze napisał na wstępie jedne środowiska twierdzą, że jest kolorem inne ,że nie
Wikipedia tak służy jak i kaleczy...umysły
Ale gwoli jasności, albo ciemności jak kto woli, to czarne jest czarne, a białe jest białe. Nie ma rodzajów czerni, ani czerń nie jest kolorem. A w połączeniu z bielą to już tym bardziej...to chyba są szarości...jakoś tak mama tłumaczyła
yyy...na czarno - białym zdjęciu?