Awatar skpt
skpt

Moje podwórko c.d.

acros 100@100, start 66, f8 1/30, rodinal 1:50 13:30

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 16

Awatar DAAD
DAAD 9 lat temu
Zarzut oddalony. Stosowanie metafory, nie narusza niczyich praw własności.
Awatar skpt
skpt 9 lat temu
Wilkosz napisał(a):
Trochę to trąca nadużywanym na at tekstem -moje widoki-. Może one i widoki ale -moje- to już dość na wyrost powiedziane...

Dobra uwaga. Pomyślę sobie nad nią. Nie roszczę sobie pretensji do własności. Sygnalizuję tylko, że jestem związany. Czasem silnie. Mówimy np.: \"moja Żona, moja córka, mój syn\", będąc bardzo daleko znaczeniowo od jakiejkolwiek własności. Cicho już siedzę. Dobrej nocy
Awatar Wilkosz
Wilkosz 9 lat temu
skpt napisał(a):
implicite napisał(a):
Wciąż jednak mówimy o formie zamkniętej, to jest o terenie wygrodzonym i odseparowanym od zewnętrza fizyczną barierą. Czy są możliwe podwórka otwarte?

Ale lubię takie dyskusje
Jeśli zamkniemy podwórko płotem definicji obszarowej, to będę musiał na nowo poukładać w głowie 3/4 szaleństw jakie wyczyniałem w dzieciństwie. Wolałbym tego stanowczo uniknąć, w trosce o całość mej łepetyny choćby. Czy nie możemy przyjąć, że istotniejsze jest to co się na podwórku robi, niż to jakie ono akurat przyjęło wcielenie? To znaczy zastosować definicję funkcjonalną?


Trochę to trąca nadużywanym na at tekstem -moje widoki-. Może one i widoki ale -moje- to już dość na wyrost powiedziane...
Awatar orwo
orwo 9 lat temu
bez płotu to pewnie na południu bardziej, bo tam się nie idzie \"na podwórko\" tylko \"na pole\", a pole to już ogrodzenia nie posiada raczej
Awatar skpt
skpt 9 lat temu
DAAD napisał(a):
Moje podwórko, traktuję jako przenośnię. Zarzuty oddalam.

Awatar skpt
skpt 9 lat temu
implicite napisał(a):
Wciąż jednak mówimy o formie zamkniętej, to jest o terenie wygrodzonym i odseparowanym od zewnętrza fizyczną barierą. Czy są możliwe podwórka otwarte?

Ale lubię takie dyskusje
Jeśli zamkniemy podwórko płotem definicji obszarowej, to będę musiał na nowo poukładać w głowie 3/4 szaleństw jakie wyczyniałem w dzieciństwie. Wolałbym tego stanowczo uniknąć, w trosce o całość mej łepetyny choćby. Czy nie możemy przyjąć, że istotniejsze jest to co się na podwórku robi, niż to jakie ono akurat przyjęło wcielenie? To znaczy zastosować definicję funkcjonalną?
Awatar Wilkosz
Wilkosz 9 lat temu
implicite napisał(a):
Czy są możliwe podwórka otwarte?


Miejskie - tak, pozamiejskie - nie.
Awatar implicite
implicite 9 lat temu
skpt napisał:
Oczywiście, choćby wewnętrzne w obrębie kilku kamienic, otoczone ich murami.

O, i to jest ciekawe spostrzeżenie. Wynika z niego, że podwórko nie musi mieć płotu. Wciąż jednak mówimy o formie zamkniętej, to jest o terenie wygrodzonym i odseparowanym od zewnętrza fizyczną barierą. Czy są możliwe podwórka otwarte?
Awatar DAAD
DAAD 9 lat temu
Moje podwórko, traktuję jako przenośnię. Zarzuty oddalam.
Awatar skpt
skpt 9 lat temu
Oczywiście, choćby wewnętrzne w obrębie kilku kamienic, otoczone ich murami.
Awatar implicite
implicite 9 lat temu
Zacznijmy od tego, jakie warunki musimy spełnić, żeby mówić o podwórku. Płot? I czy jest możliwe podwórko bez płotu?
Awatar Wilkosz
Wilkosz 9 lat temu
implicite napisał(a):
Czy przypadkiem podwórkiem nie nazywamy terytorium wygrodzonego płotem? Są tu jacyś podwórkolodzy?


Jestem ekspertem w tej kwestii. 3 sztuki, wszystkie pogrodzone. Pytaj o co chcesz.
Awatar implicite
implicite 9 lat temu
Czy przypadkiem podwórkiem nie nazywamy terytorium wygrodzonego płotem? Są tu jacyś podwórkolodzy?
Awatar Wilkosz
Wilkosz 9 lat temu
implicite napisał(a):
Podwórko bez płotu?


Podwórka bez płotów są charakterystyczne dla siedlisk opanowanych przez elementy napływowe, pozostające bez związku i bez identyfikacji w konkretną ziemią, ojcowizną.

Temat przegadany z Michałem - kiedyś też zadałem identyczne, dość infantylne pytanie.


Zdjęcie bardzo przyjemne.
Awatar skpt
skpt 9 lat temu
W sprawie immanentności płotu dla definicji podwórka proponuję ogłosić plebiscyt