Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
Gdybym się już zdecydował, wybrał bym jednak rynek broni.
Powodem jest trwały i stabilny klient.
Konkurencja jednak ostra, że tak powiem.
Trwały i stabilny klient to tylko w branży funeralnej, pogrzebówce znaczy. W czarnym sie robi to i smaru na marynarce nie widać i klient się już nie awanturuje...
Co do złomka powyższego to ni ma takich piniędzy Panowie, not for sale... zbyt bezawaryjny!
DAAD, jak ładnie zachwalasz, może zamiast zajmować się drutami spróbujesz zawojować rynek pośrednictwa w handlu używanymi autami?
Dziękuję.
Gdybym się już zdecydował, wybrał bym jednak rynek broni.
Powodem jest trwały i stabilny klient.
Konkurencja jednak ostra, że tak powiem.
DAAD, jak ładnie zachwalasz, może zamiast zajmować się drutami spróbujesz zawojować rynek pośrednictwa w handlu używanymi autami?
Dziękuję.
Gdybym się już zdecydował, wybrał bym jednak rynek broni.
Powodem jest trwały i stabilny klient.
DAAD, jak ładnie zachwalasz, może zamiast zajmować się drutami spróbujesz zawojować rynek pośrednictwa w handlu używanymi autami?
Myślę, że to może się powieść. Byłbym tylko ostrożny z zachwalaniem ewentualnej obecności aldreju w samochodzie
Grzechu - taki mamy cel.