dzień llistopadowy, dzień Zaduszny...
""atrybuty jesieni"" - tematyczne piątki - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - zapomniany (ale nie całkiem) cmentarz kalwiński w Orzeszkowie, listopad 2011; aparat: Yashica, obiektyw Yashinon 1:3.5, f=80, z ręki, czas 1/250 sek., f8.0, ISO 400 (Rollei RETRO 400S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 15
Widać naocznie, że z duchami masz umowę.
Popytam na cmentarzu, czy który nie podejmie współpracy.
To zazdroszczę. Też lubię to miejsce, zrobiłem tam kilka - dla mnie - ważnych zdjęć
Z zasady, lubię swoje stare szlaki i przyzwyczajenia.
Szybkie drogi mnie nudzą. Jak byłem młody i miałem dużo czasu przed sobą,
wszędzie się spieszyłem. Teraz, gady czasu przed sobą mniej, nigdzie się nie spieszę.
Orzeszkowo jest o rzut moherowym beretem od mojego domu.
Grobowiec rodzinny Bronikowskich, focę na wiele sposobów. Bez pozytywnego efektu.
W to ostatnie po prostu nie wierzę
To zazdroszczę. Też lubię to miejsce, zrobiłem tam kilka - dla mnie - ważnych zdjęć
Z zasady, lubię swoje stare szlaki i przyzwyczajenia.
Szybkie drogi mnie nudzą. Jak byłem młody i miałem dużo czasu przed sobą,
wszędzie się spieszyłem. Teraz, gady czasu przed sobą mniej, nigdzie się nie spieszę.
Orzeszkowo jest o rzut moherowym beretem od mojego domu.
Grobowiec rodzinny Bronikowskich, focę na wiele sposobów. Bez pozytywnego efektu.
Byłem tam dzisiaj.
Czasami lubię tam wejść i porozmyślać.
To zazdroszczę. Też lubię to miejsce, zrobiłem tam kilka - dla mnie - ważnych zdjęć
Czasami lubię tam wejść i porozmyślać.
Piękne to jest!
Ale z cyfry. Jutro (bo jednak będę w pracy) poszukam i w ramach \"cyfrowych\" zdjęć wstawię (albo i pod tym)
PS.
Fajny ten materiał. Mam gdzieś kilka rolek. Muszę go przeprosić.