Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 22
Moja popularność od razu zmalała. Ale na 40 mam 2-3 semi-zawodowców.
Byłem tam zaczepiany przez \"piękne panie\" notorycznie i non stop. I nie było gdzie uciekać... Ale na szczęście miałem tysiące innych, bardziej interesujących zajęć.
Uciekłem zawstydzony.
Biorę wywoływacz przygotowany do wywoływania, odcinam kawałek \\\'kliszy\\\'. Wlewam trochę wywoływacza do zlewki, zalewam koreks, wrzucam obcięty kawałek do zlewki z wywoływaczem. I patrzę jak ciemnieje kawałek w zlewce. Merdam nim i koreksem oczywiście. Jak dochodzę do wniosku, że zaczernienie jest ok, dodaję jeszcze dwie/trzy minuty i wylewam wywoływacz z koreksu, przerywam/płuczę, utrwalam, płuczę, suszę. Metoda trochę dyskusyjna, ale działa.
To jest dobre!
Wiadomo: jak niedowołane-dodaję czasu, jak przewołane - ujmuję. Później działa już jak trzeba.
Dla mnie 8:00 do 8:30min.
Według kalkulatora około 9,5 minuty.O ile dobrze wprowadziłem dane.Niestety nie znam angielskiego.Zapisze zakładkę i przy okazji wypróbuję czas.Dziękuję.
Mam termometr i ciepłą wodę.
I ściptę cierpliwości.
A o ile przedłużyć czas dla 20 stopni i 100ISO?Leń jestem i nie chce mi się podgrzewać wywoływacza,a wyższa,niż 50 ISO,czułość bardziej mi się przydaje.Polypana jeszcze trochę mam na stanie czas go wystrzelać,bo zgnije.
Taki tam kalkulator - temperatura/czas wywoływania
Może być?
Zanosi się na 60 metrów jednej jeszcze staroci, ale to nic pewnego jeszcze.
Jakby co ...
Jakby co, to wiadomo.
Flaszka i tak stoi!
Jakby co ...