Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
Czyżby Deltę 400 łatwiej dało się prześwietlić niż Portrę 400 Pro?
Janku, i tak i nie.
Portra 400 to negatyw kolorowy do standardowego procesu C41 o ekstremalnie szerokiej skali użytecznych naświetleń.
Natomiast wywołując Deltę 400 to my decydujemy o finalnym kontraście i gęstości otrzymanego negatywu. Dla uzyskania optymalnego efektu, tolerancja na błędy jest raczej wąska. Jednak zależnie od techniki i doświadczenia, jesteśmy w stanie poradzić sobie z nieprzytomnie wysokimi kontrastami... albo skończyć z negatywem niedoświetlonym i przewołanym
W dodatku przecież tylko ciut, zaledwie o jedną działkę...
Wniosek: nic wielkiego, skaner dałby radę
Doświetliłbym cienie na +1EV, ale to tylko sugestia.
Co by się wowczas stało ze światłami?
Zdjęcie super