Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
Ja na Mazurach korzystałem natomiast z wersji kabinowych, jak ten poniżej (chyba pierwszy katamaran kabinowy w tamtym czasie na WJM):
To najstarsza wersja \\\"Bazyliszka\\\". Obecnie ulepszone wersje osiągają 25 węzłów, co przy jachcie turystycznym czyni je najszybszymi jednostkami na jeziorze (no prawie powiedzmy).
ps. aha, zdjęcie nie moje, ze strony o tych katamaranach
Walczyliśmy z Ojcem w najcięższych warunkach, w których nic już nie było na wodzie, a nam przy prędkościach >20 węzłów fala na trampolinę wrzucała stynki spod powierzchni jeziora. Przetrwaliśmy także wywrotkę (bez strat w takielunku).
Samemu przy lżejszych wiatrach także mega frajda i adrenalina
Taki mały a trapez ma
Jak na katamran to nie jest taki mały. Hobi caty jeszcze mniejsze, a trapezy mają.