Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
...
Poważnie. Uważałem dotąd, że dokładność z jaką otworek odwzoruje szczegóły zależy głównie od formatu filmu i wielkości otworka.
...
Chwileczkę...
Miałam kiedyś otworkowe nakrętki na body Kieva 88. Jedną 0,22 mm, drugą 0,33 mm (albo jakoś tak).
Zrobiłam testy porównawcze: umieściłam Kieva na statywie, zrobiłam zdjęcie standardową Volną 80 mm, a potem jednym i drugim otworkiem.
Jako że odległość otworka od negatywu (głębokość body) wynosiła prawie dokładnie 80 mm, wszystkie trzy kadry były niemal identyczne.
Klatka robiona otworkiem ~0,22 wyglądała, jakbym na Volnę założyła filtr zmiękczający lub pończochę. Klatka otworkowana ~0,33 była bardziej miękka, jak przez dwie pończochy. I to była cała różnica. Żadnych ładnych rozmyć po obrzeżach, żadnych zakłoceń geometrii obrazu. Nuda...
No ale to była ogniskowa 80 mm - zdecydowanie za duża do formatu 6x6.
Mój otworek dopinany nie do body, ale do kasety od Kieva 88 ma ogniskową 40 mm i to czyni różnicę
A FED nie ma brzucha...
Serio, nie wiem...
:łysy blondyn:
Nie wierzę Ci...
no ale niech tam...
Nie format klatki decyduje o przyjemnie otworkowych efektach, ale przede wszystkim odległość dziurki od negatywu, a to (dopiero w drugiej kolejności) w odniesieniu do formatu klatki.
Poważnie. Uważałem dotąd, że dokładność z jaką otworek odwzoruje szczegóły zależy głównie od formatu filmu i wielkości otworka.
Im mniejszy otworek tym lepiej, ale do pewnego momentu. Potem dysfrakcja dochodzi do głosu.
...
chciałbym żeby zdjęcia były ciut bardziej ostre.
Im mniejsza i im bardziej precyzyjnie wywiercona dziurka, tym ostrzejsze...
Serio, nie wiem...
:łysy blondyn:
Nie wierzę Ci...
no ale niech tam...
Nie format klatki decyduje o przyjemnie otworkowych efektach, ale przede wszystkim odległość dziurki od negatywu, a to (dopiero w drugiej kolejności) w odniesieniu do formatu klatki.
KLIK
Na tej stronie masz bardzo pomocne narzędzie w liczeniu średnicy otworka, także przydaje się w przeliczaniu czasów naświetlania, uwzględnia efekt Schwarzschilda.
:łysy blondyn:
Zastępcza ogniskowa...
To określenie używane przez leniwą blondynkę
Przecież wiesz, o co chodzi
Otworki maluchem?
Dotąd uważałem, że to bez sensu
To znaczy, że podoba się ten mój otworek maluchem?
Dotąd uważałem, że to bez sensu