Awatar farfurnia
farfurnia

Babcia niedoskonała

Pentax, Sonnar, Tmax100, Ddx Niedoskonała, ale za to cudza. Na odbitce sporo wyciągnąłem z tej błyszczącej bluzki, na skanie nie umiem :(

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 6

Awatar KAT
KAT 10 lat temu
PiotrCe napisał(a):
Wygląda mi na taką P E R F E C T.
Z blyskiem w oku,ale czasowo to raczej plusqamperfect.Zgubilem /u/.
Awatar Polon
Polon 10 lat temu
farfurnia napisał(a):

Ale i tak, jeśli mam wybierać pomiędzy myśleniem o czułości kliszy, a o czułości spojrzenia - wybieram to drugie.


Oczywista

Zdjęcie jest bardzo sympatyczne i ciepłe.
Spróbuj zeskanować jako slajd kolorowy i odwróć programowo, powinno pomóc odzyskać trochę szczegółów w światłach nawet jeśli film jest przewołany.

Jeśli chodzi o T-Max 100 to postępowanie według instrukcji Kodaka w kwestii naświetlania i wołania jest zwykłym forsowaniem, przez co kontrast wymyka się spod kontroli. Jako punkt wyjścia założyłbym ASA 50 dla HC110 i czas o minutę krótszy niż Kodakowski dla danego stężenia. DDX moży wyzyskać ciut więcej czułości, jakieś ASA 64, jednak nie używałem T-Maxa 100 z żadnym z tych wywoływaczy, także musisz sam poćwiczyć jak Ci najlepiej wychodzi. Ja w D76 stock naświetlam jako ASA 50.
T-Maxy są bardzo wrażliwe na przewołanie, także czas wołania cyka aż do momentu zobojętnienia wywoływacza przerywaczem
Awatar farfurnia
farfurnia 10 lat temu
Polonie - pewnie masz rację. Sam raczej nie wnikam w takie zawiłości technologiczne i dość długo wierzyłem w deklarowaną przez producentów czułość. Ale w Mikołaja też podobno długo wierzyłem, da się z tym żyć.
Jaką czułość ma ten film wołany w Ddx, albo HC110? Tych dwóch używam i zaspokajają jak dotąd wszystkie moje potrzeby. Czy klisza Kodaka wołana w zupie Kodaka też będzie miała niższą czułość? Dlaczego oni to robią?

Ale i tak, jeśli mam wybierać pomiędzy myśleniem o czułości kliszy, a o czułości spojrzenia - wybieram to drugie.
Awatar wosk
wosk 10 lat temu
Polon napisał(a):
...No właśnie...

Całe szczęście, że babcia nie przejęła się Tmaxem, tylko sympatycznie się uśmiecha!
Osobiście poległem na tym filmie, ale obiecuję sobie, że jeszcze powalczę na resztkach materiału (tylko z ambicji ).
Awatar PiotrCe
PiotrCe 10 lat temu
Wygląda mi na taką P E R F E C T.
Awatar Polon
Polon 10 lat temu
T-Max 100 to film dla tych, którzy wiedzą czego chcą. Obok filmu o czułości ASA 100 to nawet na półce nigdy nie stał, ale ma nieprawdopodobnie małe ziarno. Tylko kwestia czy jesteś w stanie każdy kadr wykonywać ze statywu,ze wstępnie podniesionym lustrem na samowyzwalaczu aby w pełni wykorzystać mozliwości tej emulsji? Czy jestes w stanie go prawidłowo wywołać i zeskanować, aby osiągnąć realną rozdzielczoś optyczną (~175 MB plik .tiff z małego obrazka)?

No właśnie...

Druga generacja T-Max 400 (TMY-2) to doskonały kompromis. W większości wywoływaczy trzyma dobre ASA 200, schnie na blat pod własnym ciężarem, a i tak ma mniejsze ziarno niż tradycyjne emulsje ASA 100.

Pozdrawiam