Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 11
No i nauczyłem się czegoś od Wilkosza.
Zapomniałeś dodać: miłego w opcji sympatycznego. W końcu nie każdemu napiszę _dla facetów w naszym wieku_
DAAD napisał(a):
– „...oczom ich ukazał się las... krzyży”.
– Przewróć stronę.
– O, kurwa...
– Czytaj!
Czytam, ale nie wszystkich rozumiem.
No dobra to cały dialog.
– To?! Co to jest?!
– Jak to co? Las.
– Możesz mi powiedzieć, po chuj mi las?
– Jak to po chuj? W scenopisie pisze, że las jest, napisane...
– W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie.
– Proszę: „Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las...”
– Przewróć stronę.
– O, kurwa...
– Czytaj!
– „...oczom ich ukazał się las... krzyży”.
– Przewróć stronę.
– O, kurwa...
– Czytaj!
Czytam, ale nie wszystkich rozumiem.
Może z tego lasu trzeba było nie wychodzić?
– Przewróć stronę.
– O, kurwa...
– Czytaj!
Więc co za różnica...