Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
Jeden z lepszych poruszonych kadrów jakie widziałem
Dziękuję Wojtku - trening \'żelaznego chwytu\' w toku.
Edit: literówka
Prawie każde ujęcie jestem w stanie zaakceptować lub zignorować.
Ale nie śmiałbym męczyć wzroku innych takim szitem jakościowym.
A więc chodzi Ci o jakość (poruszenie).
Czyż nie prościej napisać to od razu?
Prościej ale nie zawsze zrozumiale. Strzała Chłopie.
Prawie każde ujęcie jestem w stanie zaakceptować lub zignorować.
Ale nie śmiałbym męczyć wzroku innych takim szitem jakościowym.
A więc chodzi Ci o jakość (poruszenie).
Czyż nie prościej napisać to od razu?
Janku...
Piszesz o ujęciu, czy o jakości?
Nie odpowiadaj pytaniem na dwa pytania.
Prawie każde ujęcie jestem w stanie zaakceptować lub zignorować. Ale nie śmiałbym męczyć wzroku innych takim szitem jakościowym.
Oczywiście na papierze, przy niedzielnym obiedzie w gronie rodzinnym, w pierwszy czwartek na Podwalu, na zamkniętym plenerze dla najbardziej zaufanych...
Zapomniałeś, że tu nas jest więcej... i bardziej zróżnicowane grono odbiorców.
Janku...
Piszesz o ujęciu, czy o jakości?
[...]
a coś więcej?
Janqu, trza było robić komórą zdjęcie...
Żeby to zdjęcie zrobić, trzeba było poprostu tam być.
sprzęt przy pstryku reporterskim jest kwestią wtórną
dobre z tym zegarkiem
no a co z komórką? - przecież widać, że gada!