Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 22
Ale wiesz co, że nawet tam ktoś będzie robił zdjęcia z (przepraszam za kolokwializm) gołą babą, to nigdy bym nie pomyślał
A tu http://michal-buddabar.blogspot.com/2016/07/1012016.html
dwa na raz ciekawe obiekty
Zdradź jak tam weszła
dwa na raz ciekawe obiekty
Podoba mi się miejsce, ujęcie, odbicie...
Ale tej wielkiej białej ramy zdzierżyć nie mogę!
Co Was napadło z tymi ramami?
Ta akurat skutecznie zabija szczegóły w cieniach.
To bardzo trafna uwaga, również do mnie.
Alle
W każdym razie rozumiem Martę, a jednak przestało mi to wadzić nawet w ciemnych obrazkach. Natomiast w rzeczywistosci, kiedy miałem okazję oprawić kilka zdjęć papierowych nie pozwoliłem sobie już na taki błąd. Wybrałem czarne pp, które w internetowych realiach jest dla mnie przytłaczające...
W zasadzie całkowicie zgadzam się z Rafciem.
Marto, ramkę traktuję po prostu jako tło oddzielające obrazek od widoku strony internetowej.
Macie rację, że w internecie czarne ramki są trochę przytłaczające, ale do koloru nie ma nic lepszego według mnie
pozdrawiam
Podoba mi się miejsce, ujęcie, odbicie...
Ale tej wielkiej białej ramy zdzierżyć nie mogę!
Co Was napadło z tymi ramami?
Ta akurat skutecznie zabija szczegóły w cieniach.
To bardzo trafna uwaga, również do mnie.
Alle
W każdym razie rozumiem Martę, a jednak przestało mi to wadzić nawet w ciemnych obrazkach. Natomiast w rzeczywistosci, kiedy miałem okazję oprawić kilka zdjęć papierowych nie pozwoliłem sobie już na taki błąd. Wybrałem czarne pp, które w internetowych realiach jest dla mnie przytłaczające...
Ale tej wielkiej białej ramy zdzierżyć nie mogę!
Co Was napadło z tymi ramami?
Ta akurat skutecznie zabija szczegóły w cieniach.
A co? Złomu ze swoich T34 za mało mieli?
Podobno te stoją gdzieś w Rosji, na wypadek, gdyby współczesne czołgi miały kiedyś wysiąść. Tak słyszałem, może to bajka, nie wiem.
Zdjęcie było robione z tego \"normalnego\" mostu, czy z dołu? Powiem, że trudno mi określić po perspektywie, tym bardziej, że tam fizycznie nie byłem.
Ruina, ale pomnik historii, jeśli można tak napisać.
A gdzie to jest?
I ten mostek już w takim stanie wisi od końca wojny?
Rozebrana i wywieziona przez kacapstwo linia kolejowa Wałcz-Złotów.
Most znajduje się 200 metrów w dół rzeki Gwdy od mostu drogowego na drodze Jastrowie-Złotów.
Most od momentu wysadzenia przez wycofujących się Niemców w lutym 1945 wisi bez zmian.
Tutaj czas się zatrzymał.
Miejsce tragiczne, gdyż po wysadzeniu mostu ostatnie pododdziały niemieckie (w tym ranni) ewakuowani byli po zamarzniętej rzece, lód się załamywał...
Wiele ludzi straciło życie w obrębie tego kadru.
A gdzie to jest?
I ten mostek już w takim stanie wisi od końca wojny?
rozmontowywanie linii kolejowych w Afryce... a po co komu kolej?
tam to tylko starożytne szlaki karawan łowców niewolników...
i surowce, mnóstwo, ogromne mnóstwo surowców, wszelkich...
złoto, diamenty, miedź, platyna, co tylko zechcesz
i poco tam komu kolej? poco...
Chyba trudno będzie po tych torach przejechać?
Tor na tym wysadzonym moście to jedyne szyny jakie pozostały z linii Złotów-Wałcz.
Resztę kacapy rozebrały i wywiozły po wojnie.
A co? Złomu ze swoich T34 za mało mieli?