gdzieś w kieleckiem...
Góra Zamkowa, Chęciny, czerwiec 2016; aparat Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=250 mm, ze statywu, czas 1/8 sek., f22.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna Rodinal: 1+50, 13.5 min.) [II okołogeologiczne warsztaty fotograficzne]
Komentarze 8
Może - uda się ją (tę dyskusję) kontynuować gdy - ewentualne - kolejne spotkanie na Rzecpe dojdzie do skutku?.
To może nie dojść do skutku...
Wszystko dobrze, wszystko dobrze ale... mam wrażenie ściągania twoich prac w stronę zbyt silnej cyfryzacji. A to zbyt mocne przeostrzenia (bez związku z ewentualnym super rysującym szkłem), a to dość drastyczne przejścia tonalne osiągalne moim zdaniem tylko narzędziem zerojedynkowym. I nie dotyczy to tylko tej pracy ale dłuższej obserwacji.
Tyle, być może sie myle.
Być może masz rację
Tyle, być może sie myle.
Natomiast nieco częściej mam statyw i dokładniej mierzę nastawy, kompinując cokolwiek PRZED naciśnięciem migawki
Podobno się to progresem nazywa