Awatar jaskiniar
jaskiniar

gdzieś w kieleckiem...

Góra Zamkowa, Chęciny, czerwiec 2016; aparat Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=250 mm, ze statywu, czas 1/8 sek., f22.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna Rodinal: 1+50, 13.5 min.) [II okołogeologiczne warsztaty fotograficzne]

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 8

Awatar espresso
espresso 10 lat temu
Idealna pora. Złota jesień, mgiełki..
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Ale i tak pierwsze wolne terminy w ECEG - to połowa października
Awatar espresso
espresso 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
Może - uda się ją (tę dyskusję) kontynuować gdy - ewentualne - kolejne spotkanie na Rzecpe dojdzie do skutku?.


To może nie dojść do skutku... Ja już wniosek o urlop wypełniłem
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Wilkosz napisał(a):
Wszystko dobrze, wszystko dobrze ale... mam wrażenie ściągania twoich prac w stronę zbyt silnej cyfryzacji. A to zbyt mocne przeostrzenia (bez związku z ewentualnym super rysującym szkłem), a to dość drastyczne przejścia tonalne osiągalne moim zdaniem tylko narzędziem zerojedynkowym. I nie dotyczy to tylko tej pracy ale dłuższej obserwacji.

Tyle, być może sie myle.

Być może masz rację Choć dyskusja na temat tego: kiedy, w jakiej sytuacji, na czyich fotografiach ostrość obrazu jest \"zbyt mocnym przeostrzeniem\", a kiedy właściwym/niewłaściwym opanowaniem głębi ostrości - wymaga zupełnie innych warnków zewnętrznych. Może - uda się ją (tę dyskusję) kontynuować gdy - ewentualne - kolejne spotkanie na Rzecpe dojdzie do skutku?. Sceneria cmentarna - głębokie cienie i ostre popołudniowe Słońce raczej (według mnie oczywiście) sprzyjała drastycznym przejściom tonalnym. Zwłaszcza przy fotografowaniu z ręki
Awatar Wilkosz
Wilkosz 10 lat temu
Wszystko dobrze, wszystko dobrze ale... mam wrażenie ściągania twoich prac w stronę zbyt silnej cyfryzacji. A to zbyt mocne przeostrzenia (bez związku z ewentualnym super rysującym szkłem), a to dość drastyczne przejścia tonalne osiągalne moim zdaniem tylko narzędziem zerojedynkowym. I nie dotyczy to tylko tej pracy ale dłuższej obserwacji.

Tyle, być może sie myle.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Raczej nie. \"Obróbka własna\" na poziomie przefotografowanego negatywu czy pozytywu - jest cały czas (w pewnych granicach oczywiście) taka sama. Boję się \"suwaków\"
Natomiast nieco częściej mam statyw i dokładniej mierzę nastawy, kompinując cokolwiek PRZED naciśnięciem migawki
Podobno się to progresem nazywa
Awatar Wilkosz
Wilkosz 10 lat temu
Czy mie sie zdaje czy kręcisz ostatnio dość silnie suwakami, gałkami kręcisz...?