Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 13
Gdzieś już o tym wspominałem - wszystkie moje bydlęta, niezależnie od tzw. płci nazywają się bolec.
Pewnie z tego samego powodu pyton znajomych również nosi takie imię.
Coś w tym jest.
Mnie dodatkowo zadziwia fakt, że taka rzekomo \\\'mało warta\\\' tutejsza społeczność jest z zapartym tchem śledzona i monitorowana (bardziej niż u Sowy
Puszczenie przysłowiowego \\\'bąka\\\' na AT odbija się głośnym echem w sieci, a przynajmniej na FB
Czasem czuję się jak w akwarium...
Nie mam pojęcia jak to widać z perspektywy fb, nie mam w zwyczaju pokazywać całej dupy. Zaryzykuję - są zbyt wielcy żeby tu być i zbyt wstydliwi żeby wrócić?
Coś w tym jest.
Mnie dodatkowo zadziwia fakt, że taka rzekomo \"mało warta\" tutejsza społeczność jest z zapartym tchem śledzona i monitorowana (bardziej niż u Sowy
Puszczenie przysłowiowego \"bąka\" na AT odbija się głośnym echem w sieci, a przynajmniej na FB
Czasem czuję się jak w akwarium...
A zupełnie na marginesie - obserwuję tu kilku szpeniów (oczywiście z pewnymi osiągnięciami w dziedzinie pstrykactwa analogowego), którzy z niezrozumiałych dla mnie przyczyn (introwertyzm, wybujałe ego fotograficzne, buractwo wrodzone itp.?) wrzucają swe doskonałe, pozbawione życia jotpegi, oczekując, jak rozumiem jakiegoś fitbeku... ale sami tak szanują swe klawiatury, że nie raczą nawet u nasz maluczkich napisać choćby - gniot - ... Zabawne to niezmiernie.
To prawda że istnieją, ale zależy Ci na lajkach od tych szpeniów, bo mi nie.
Zależy mi na tym żeby od tych szpeniów usłyszeć - gniot, ponieważ... - Na lajki Drogi Dziku za stary już jestem. Strzała do Ciebie.
A zupełnie na marginesie - obserwuję tu kilku szpeniów (oczywiście z pewnymi osiągnięciami w dziedzinie pstrykactwa analogowego), którzy z niezrozumiałych dla mnie przyczyn (introwertyzm, wybujałe ego fotograficzne, buractwo wrodzone itp.?) wrzucają swe doskonałe, pozbawione życia jotpegi, oczekując, jak rozumiem jakiegoś fitbeku... ale sami tak szanują swe klawiatury, że nie raczą nawet u nasz maluczkich napisać choćby - gniot - ... Zabawne to niezmiernie.
To prawda że istnieją, ale zależy Ci na lajkach od tych szpeniów, bo mi nie.
Wilkosz napisał(a):
Ładne zdjęcie?
Co się dopominasz...
A to z dwóch powodów:
1. bo znam swoje miejsce w szeregu, czytaj - na końcu stawki,
2. bo bardzo lubię dowcip o podpalaczu: - podpalić nie było komu, a grzać się wszyscy chcą... -
A zupełnie na marginesie - obserwuję tu kilku szpeniów (oczywiście z pewnymi osiągnięciami w dziedzinie pstrykactwa analogowego), którzy z niezrozumiałych dla mnie przyczyn (introwertyzm, wybujałe ego fotograficzne, buractwo wrodzone itp.?) wrzucają swe doskonałe, pozbawione życia jotpegi, oczekując, jak rozumiem jakiegoś fitbeku... ale sami tak szanują swe klawiatury, że nie raczą nawet u nasz maluczkich napisać choćby - gniot - ... Zabawne to niezmiernie.
Ładne zdjęcie?
Co się dopominasz - sam widzisz, że ładne
A gościu wyszedł posągowo, a może się lekko obraził?
Wihajster też niezły ale długi i obcy. Dynks - rozważę przy następnych.
Może jedyną wadą słowa - bolec - jest to, że nie zawiera literki - r - (dałbym cudzysłów ale Jacek pisze felieton i go potrzebował).
Ładne zdjęcie?