Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
Ale jakie? Co skopane, co złe?
A tam, od razu skopane. Nie poraża, ale do mnie przemawia: jak nasze Państwo - podwaliny zmurszałe i zagrzybione, ale na wierzchu blichtrem błyszczy...
Technicznie jednak widać zniekształcenie perspektywy w związku z zadarciem obiektywu.
Dzięki Wojtek. 50 mm, ruina cerkwi. Lubię to zdjęcie (pomimo).
Ale jakie? Co skopane, co złe?
A tam, od razu skopane. Nie poraża, ale do mnie przemawia: jak nasze Państwo - podwaliny zmurszałe i zagrzybione, ale na wierzchu blichtrem błyszczy...
Technicznie jednak widać zniekształcenie perspektywy w związku z zadarciem obiektywu.
Zapamiętałem jeszcze coś z Lengrena:
Ucz się dziecko, ucz!
Pomnażaj wiedzy żądze,
Nauka to potęgi klucz...
A wytrych?
To pieniądze!
Też się ma nijak, ale też fajne.
Antoni Malczewski - Maria pieśń pierwsza - lubię...
Ale tytuł jest godzien literackiego Nobla.
Jak pisał nieodżałowanej pamięci Lengren:
- Hej, tam na białym koniu, gdzie pędzisz, Kozacze?!
- czort znajet.
Nijak się to ma, ale fajne jest.
Trzymie.
Pamiętam reportaż o Józefie Łuszczku... Trener (podczas treningu): Józek, wytrzymiesz? Józek (biegnie ale umiera): Wytrzymie trenerze, wytrzymie.