Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
Światłomierz odpuszczę na rzecz tabelki Bunimowicza. Albo wezmę namiary na warunki z Agfa Photoblatter z 1927 roku. Warunki na maj od 9.00 do 15.30.
(użyję Leningrada-8 albo Koła naświetlań i ew. lampy Czajka)
Co ciekawe, te jego (negatywu) cechy, dziś są uważane za wady, przez co większość skreśla Pankine bez większej refleksji. Faktem jest, że była nieprzeznaczona do wykorzystania w fotografii statycznej. Jej ziarno na filmie, przy \\\'nastu\\\' obrazach na sekundę podnosiło \\\'ostrość\\\' konturów pokazywanego obrazu. W tym zastosowaniu była bardzo dobra. I była niezastąpiona przez lat przeszło czterdzieści. Tak ujęte zalety negatywu, spowodowały, że produkcja Pankiny w ciągu kilku lat poszła w dziesiątki milionów metrów. Ostatnie metry z tych milionów mamy MY. Mamy w ręku KONIEC wspaniałej historii. Żadne polskie i zagraniczne forum tego nie przebije.
A to chyba coś warte?
Bernard,
Krótko mówiąc proponuję ponownie:
1. udostępnić chętnym ATistom po 1ej rolce do jej naświetlenia dowolnym aparatem z epoki.
2. następnie wywołać według receptury z epoki, a
3. z wywolanych klatek urządzić pamiątkową wystawę.
Myślę, że możnaby zapytać TomaszaK, czy ZAFP byłby tym zainteresowany.
Pozdrawiam, Janeq
A to chyba coś warte?
A ujęcie pochodzi ze spacerku nad kanałem.
Wehikuł Czasu. I ta jego specyfika nadaje specjalnej urody obrazom.