i to by było na tyle...
dzień po ""oficjalnym zamknięciu"". ""To se nevrati..."", maj 2016; obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm z ręki, czas 1/125 sek., f16.0, ISO 400 (Ilford HP5+), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna Rodinal: 1+50, 11 min.)
Komentarze 4
Ja bardzo żałuję Supersamu. Od dzieciaka związany, najpierw Mama siaty targała, potem samemu w kolejkach sie stało i najprzyjemniejsze - piwo kuflowe z Frykasa.
Żeby choć nie wyburzyli.
Wyburzą, wyburzą - działka zapewne sprzedana - przed dobrą zmianą