Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 27
Często na zachodnich forach fotograficznych ludziska zachłysnął się Tetenalem
i już twierdzą, że to najlepsze co może być na świecie.
Nieprawda. Fuji Hunt E6 7-kąpielowy i procesor (jednorazowe porcje chemii) to jest absolut.
Natomiast stosując zestaw 4-kąpielowy Colortec E6 możemy być dość blisko.
Dla kolorów kluczowe jest aby ostatnie dwa płukania przed wywoływaczem kolorowym były wykonane w wodzie destylowanej utrzymanej dokładnie w tej samej temperaturze co wywoływacz kolorowy.
Mój obeznany w temacie znajomy mówi że różnice widać gołym okiem w porównaniu z tetenalem.
Czmielku, mam osobiste doświadczenie z oryginalnym 7-kąpielowym zestawem Fuji Hunt Chrome E6 oraz 4-kąpielowym Tetenalem Colortec E6 i chciałbym wrzucić dwa grosze. Nie uważam się za doswiadczonego w sprawie E6 ale troszkę Provii, Velvii i Ektachrome przerobiłem. Nie wykonywałem także żadnych konkretnych testów, a wszystkie moje obserwacje wynikaja tylko z projekcji slajdów. Nie mam także procesora, i wywołuje w koreksie w kąpieli wodnej.
Uważam jednak, że opinia Twojego znajomego jest troszke przesadzona.
Owszem, mam wrażenie, że slajdy (szczególnie Provia 100F) wywołane w oryginalnym zestawie Fuji mają wyższe nasycenie barw, oraz że są one czystsze, jednak jest to efekt na tyle niewielki, że dlatego nazywam go \"wrażeniem\". Różnic w czułości/kontraście/ostrości/ziarnie w swojej zupełnie amatorskej praktyce nie zauważyłem. Ale ważne jest, aby używać tylko świeżych roztworów.
Nigdy nie trzymam roztworu roboczego dłużej niż 24 godziny.
Natomiast najlepsze rezultaty i powtarzalnośc osiąga się wołając w procesorze używając jednorazowych porcji chemii.
pozdrawiam
o właśnie o 6cio mi chodziło od fuji.
Nie wiem czy to w ogóle coś zmienia, poza dodatkową kąpielą
Ja tam za pierwszym razem kąpię się skutecznie
Nie produkowany przez fuji na 5l roztworu
Domowy, w sensie nie-maszynowy. Tj, o jakkolwiek przedłużonej żywotności?
o właśnie o 6cio mi chodziło od fuji.
Nie wiem czy to w ogóle coś zmienia, poza dodatkową kąpielą
czy ja wiem czy bogatszy energiczniejszy. Muszę koniecznie 5 kąpielówki spróbować...
Poza zwykłym PQ jest jeszcze jodek potasu i rodanek potasu ażeby wyczyścić światła. Pięciokąpielowy ma osobno odbielanie i fixowanie, w sumie żadna różnica tylko że roztwory dłużej żyją. Można przerobić 3kąpielowy: ciemną butelkę blixa rozrabiasz do 800ml, dodajesz 100ml octu z kuchni i ~50g KBr i dopełniasz do litra. Druga butelka to zwykły utrwalacz.
Wersja 6-cio kąpielowa ma osobny zadymiacz.
FD to nic innego jak wywoływacz B&W więc nie wiem czym się tu chwalić
No trochę bogatszy niż zwykły. Ale zaoszczędziłem stówkę
Nie no zestaw tetenala 3 kapielowy
A to nie do końca własne
Moje najtańsze i najlepsze E6 to własnej produkcji FD i kolor z C-41
Całkiem własne E6? Skąd masz CD?