schodami od dołu
maj 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki (tzn. oparty aparat o coś), czas 1sek., f2.8, ISO 125 (Ilford FP4+, ""świecone"" na ISO 80), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 7.5 min.)
Komentarze 20
Panowie ze śladowym mięśniem piwnym, panie nieco hojniej wyposażone przez naturę od topowych modelek - się po prostu nie kwalifikują
Czyżby tylko tasiemce i nicienie?
Ba! Ale to zupełnie inny typ hazardu
Nie ma miejsca. Z żadnej strony
Wiadomo - przecież tam ciasno.
Z tym ciasno - bywa różnie. Jedna z ostatnio odkrytych sal (ostatnio - czyli mniej więcej 10 lat temu) w jednej z ostatnio odkrytych jaskiń w masywie Czerwonych Wierchów z powodzeniem pomieściłaby Kościół Mariacki (wraz z wieżami)
Ba! Ale to zupełnie inny typ hazardu
Nie ma miejsca. Z żadnej strony
Wiadomo - przecież tam ciasno.
[ciach...]
A to niby dlaczego, mnie wygląda na hazardzistę.
Auć! Nie cierpię hazardu - wiem, że nie mam szans na ostateczne wygranie
To pod górę ciekawsze dla mnie.
Mnie też się tak wydaje. Ale zdecydowanie trudniejsze w realizacji.
to ile tych zer?
Wiadomo. Gut.
Zer gut.
Jaskiniar + poker - połączenie toksyczne
A to niby dlaczego, mnie wygląda na hazardzistę.
A tak poza tym to z pokerem mie się kojarzy.
Mam nadzieję, że nie będziesz mi miał za złe, gdy w kolejnych - ewentualnych - prezentacjach tego zdjęcia wykorzystam Twoją interpretację?
Ale to i tak już sztuka jest normalnie.