przypadkowy, zaokienny widok pociągowy
gdzieś w okolicach stacji Krzyż, kwiecień 2016; obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f5.6, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze 18
[ciach...]
a skąd te krechy - całkiem nie wiem?
Ja też. Z tym, że ani teraz, ani przedtem mnie one nie przeszkadzały
a skąd te krechy - całkiem nie wiem?
ps
a niewykluczone, że od tamtego czasu lepiej myją szyby w pociągach...
Nie zapisuję wszystkiego:
to zrobiłem w styczniu 2011.
Zatem od tego czasu straciłeś swój pazur.
Najznamienitszym jego wyrazem były krechy i zaświetlenia. Zawsze wierzyłem, że to wina Kieva-88. Dziś wiem, że nie.
U mnie ten sam Kiev-88 działa bez tych dodatkowych 'bonusików'.
No to jak to się działo - wyjaśnij krechy i zaświetlenia, pls.
Dlaczego uważasz, że nie sięgam i nie porównuję. To proste.
Ten obrazek powstał wczoraj - dla celów tej rozmowy. Z przefotgorafowanego przeze mnie negatywu (wywołanego w Zakładzie Fotograficznym).
a ten w marcu 2012 roku w oparciu o skan negatywu wykonany w Zakładzie Fotograficznym.
Podobnie w tym przypadku
Ten powstał wczoraj (w oparciu o przefotgorafowany przeze mnie negatyw) :
a ten:
w styczniu 2011. Także w oparciu o negatyw wywołany i zeskanowany w Zakładzie Fotograficznym. Oba skany były do pozytywu (nie miałem skanu z negatywu)
(obrazki starsze "ściągnąłem" ze swojego portfolio na Plfoto via program ImageShack, bez żadnych ingerencji programami graficznymi "po drodze")
ps
nie zapisuję w jaki sposób "obrabiam" zdjęcia, ponieważ praktycznie czynię to nieomal tak samo za każdym razem. Natomiast dla każdej klatki mam zapisane nastawy, a dla każdego negatywu sposób wywoływania (od czasu, gdy sam to robię).
'obróbka własna':
...
I Ty to wszystko zapisujesz dla każdego zdjęcia z osobna? Przecież przy tej liczbie zdjęć nigdy do tego nie zajrzysz, nie mówiąc już o jakiejś głębszej analizie. Więc po co to wogóle zapisywać? W dodatku zapewne w wersji papierowej (dbaj o ochronę środowiska naturalnego, obniżaj emisję CO2!
- przefotgorafowanie negatywu (światło ok. 5000 st. K, przysłona f8.0, ISO 100, czas przystosowany do przysłony)
- zmiana z RAW - na TIFF
- obraz pozytywowy w TIFF-ie
- kadrowanie, wyrazistość
- zmiana wielkości
- wyostrzenie
- zapisanie w JPEG (kompresja)
A mi się podoba.
Mi też, ciekaw jestem jakby wyszło na dłuższych czasach.
Przećwiczyłem - na cyfrze - różne warianty. Powyżej 1/125 rozmazanie - zwłaszcza w dzień (słoneczny) jest już trochę męczące...
Nie wiem czy jeszcze są - dwa pierwsze, które wzbudziły swego czasu (przy pierwszej 'odsłonie' moich zdjęć) emocje większe niż konflikt smoleński...
No nie wiem, nie wiem?
To chyba nie jest tylko złe wywołanie...
Może to również ow obróbka własna?
no i jeszcze to:
Też nie dawało niektórym spokoju...
A mi się podoba.
Mi też, ciekaw jestem jakby wyszło na dłuższych czasach.
Przećwiczyłem - na cyfrze - różne warianty. Powyżej 1/125 rozmazanie - zwłaszcza w dzień (słoneczny) jest już trochę męczące...
Tu, na AT jest kilka takich prób:
ta... i to... i
to... albo
to... .
Nie wiem czy jeszcze są - dwa pierwsze, które wzbudziły swego czasu (przy pierwszej "odsłonie" moich zdjęć) emocje większe niż konflikt smoleński...
A mi się podoba.
Mi też, ciekaw jestem jakby wyszło na dłuższych czasach.
Moje zdanie było wyłącznie subiektywne, więc bezwartościowe.
Wręcz przeciwnie - subiektywne opinie są bardzo cenne
Ale nie tak szybko do tego trzeba być artystą.