Awatar jaskiniar
jaskiniar

przypadkowy, zaokienny widok pociągowy

gdzieś w okolicach stacji Krzyż, kwiecień 2016; obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f5.6, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna Rodinal: 1+50, 13.5 min.)

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 18

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
Uważaj, już siedzisz na d...., jeszcze zasłużysz na felieton.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Janeq-2010 napisał(a):
[ciach...]

a skąd te krechy - całkiem nie wiem?

Ja też. Z tym, że ani teraz, ani przedtem mnie one nie przeszkadzały
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
mycie, czy też 'umywanie rąk' - praktykują od dawna


a skąd te krechy - całkiem nie wiem?
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
całkiem poważnie: "firanki to stan ducha". mniej poważnie - kwestia dygitalizacji i późniejszej obróbki

ps
a niewykluczone, że od tamtego czasu lepiej myją szyby w pociągach...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
Nie zapisuję wszystkiego:

to zrobiłem w styczniu 2011.


Zatem od tego czasu straciłeś swój pazur.
Najznamienitszym jego wyrazem były krechy i zaświetlenia. Zawsze wierzyłem, że to wina Kieva-88. Dziś wiem, że nie.
U mnie ten sam Kiev-88 działa bez tych dodatkowych 'bonusików'.
No to jak to się działo - wyjaśnij krechy i zaświetlenia, pls.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Nie zapisuję wszystkiego. Te działania wykonuję praktycznie zawsze, ostateczny efekt oceniam "na oko" przed publikacją (w jakiejkolwiek formie).
Dlaczego uważasz, że nie sięgam i nie porównuję. To proste.
Ten obrazek powstał wczoraj - dla celów tej rozmowy. Z przefotgorafowanego przeze mnie negatywu (wywołanego w Zakładzie Fotograficznym).

a ten w marcu 2012 roku w oparciu o skan negatywu wykonany w Zakładzie Fotograficznym.

Podobnie w tym przypadku
Ten powstał wczoraj (w oparciu o przefotgorafowany przeze mnie negatyw) :

a ten:

w styczniu 2011. Także w oparciu o negatyw wywołany i zeskanowany w Zakładzie Fotograficznym. Oba skany były do pozytywu (nie miałem skanu z negatywu)
(obrazki starsze "ściągnąłem" ze swojego portfolio na Plfoto via program ImageShack, bez żadnych ingerencji programami graficznymi "po drodze")

ps
nie zapisuję w jaki sposób "obrabiam" zdjęcia, ponieważ praktycznie czynię to nieomal tak samo za każdym razem. Natomiast dla każdej klatki mam zapisane nastawy, a dla każdego negatywu sposób wywoływania (od czasu, gdy sam to robię).
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
'obróbka własna':
...


I Ty to wszystko zapisujesz dla każdego zdjęcia z osobna? Przecież przy tej liczbie zdjęć nigdy do tego nie zajrzysz, nie mówiąc już o jakiejś głębszej analizie. Więc po co to wogóle zapisywać? W dodatku zapewne w wersji papierowej (dbaj o ochronę środowiska naturalnego, obniżaj emisję CO2! )
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
"obróbka własna":
- przefotgorafowanie negatywu (światło ok. 5000 st. K, przysłona f8.0, ISO 100, czas przystosowany do przysłony)
- zmiana z RAW - na TIFF
- obraz pozytywowy w TIFF-ie
- kadrowanie, wyrazistość
- zmiana wielkości
- wyostrzenie
- zapisanie w JPEG (kompresja)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
Piecia napisał(a):
Loel napisał(a):
A mi się podoba.

Mi też, ciekaw jestem jakby wyszło na dłuższych czasach.

Przećwiczyłem - na cyfrze - różne warianty. Powyżej 1/125 rozmazanie - zwłaszcza w dzień (słoneczny) jest już trochę męczące...

Nie wiem czy jeszcze są - dwa pierwsze, które wzbudziły swego czasu (przy pierwszej 'odsłonie' moich zdjęć) emocje większe niż konflikt smoleński...



No nie wiem, nie wiem?
To chyba nie jest tylko złe wywołanie...
Może to również ow obróbka własna?
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
ps...
no i jeszcze to:

Też nie dawało niektórym spokoju...
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Piecia napisał(a):
Loel napisał(a):
A mi się podoba.

Mi też, ciekaw jestem jakby wyszło na dłuższych czasach.

Przećwiczyłem - na cyfrze - różne warianty. Powyżej 1/125 rozmazanie - zwłaszcza w dzień (słoneczny) jest już trochę męczące...
Tu, na AT jest kilka takich prób:
ta... i to... i
to... albo
to... .
Nie wiem czy jeszcze są - dwa pierwsze, które wzbudziły swego czasu (przy pierwszej "odsłonie" moich zdjęć) emocje większe niż konflikt smoleński...

Awatar Piecia
Piecia 10 lat temu
Loel napisał(a):
A mi się podoba.

Mi też, ciekaw jestem jakby wyszło na dłuższych czasach.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
DAAD napisał(a):
Moje zdanie było wyłącznie subiektywne, więc bezwartościowe.

Wręcz przeciwnie - subiektywne opinie są bardzo cenne
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
Tu tak jest, zawsze się komuś spodoba.
Ale nie tak szybko do tego trzeba być artystą.
Awatar Loel
Loel 10 lat temu
A mi się podoba.
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
Moje zdanie było wyłącznie subiektywne, więc bezwartościowe.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
ojtam, ojtam... od razu zniechęca... należy próbować - a z pewnością po jakimś czasie uda się osiągnąć podobnie wspaniałe rezultaty ćwiczenie czyni mistrza - jak mawiali starożytni Polanie
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
Zniechęca do robienia zdjęć z jadącego pociągu. Jednak jest to galeria zdjęć artystycznych więc wszystko uchodzi.