poruszyć 1/30sec (?)
Kiev-30 CBEMA-17 (dwustronnie perforowany film 16mm do fotokarabinu MiGa-21) D76 1+2 14min. 20C MicroTec i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 58
[...i skasował]
Filmowi CBEMA-16 ФОТО 64 do Kieva-30 nie pomógł nawet radziecki Leningrad-8
Mogę Ci pożyczyć Svierdlovsk 4. Ostatni jaki mi został z działających. Dlatego tylko pożyczyć...
Mam dwa. Dzięki, że mi przypomniałeś. Rano wyrzucę.
Ja bym wziął. Skoro już wyrzuciłem światłomierz...
Mogę Ci pożyczyć Svierdlovsk 4. Ostatni jaki mi został z działających. Dlatego tylko pożyczyć...
ale AGFA PankineK 50ASA 1963r to film typ 135 35mm (?)
Trudno. W niedzielę zacząłem ćwiczyć się w naświetlaniu filmu bez użycia aparatu. Szukam jakiegoś ciekawego materiału, żeby szlifować umiejętność.
Studenci PW zrobili zdjęcie Mostu Śląsko-Dąbrowskiego używając Toi-Toi'a
ale AGFA PankineK 50ASA 1963r to film typ 135 35mm (?)
Trudno. W niedzielę zacząłem ćwiczyć się w naświetlaniu filmu bez użycia aparatu. Szukam jakiegoś ciekawego materiału, żeby szlifować umiejętność.
Skoro już wyrzuciłem światłomierz...
żeby "być jak jaskiniar" - musiałbyś mieć tego Kieva 88
ale AGFA PankineK 50ASA 1963r to film typ 135 35mm (?)
Odzywam się mało... ...znajdę czasu.
Według większej połowy, takich fotografów jak ten Ackerman, nie ma. A ja bym ozłocił Kolegę za ten wpis.
Od dawna mówię, że warsztat, owszem, ale nie to jest najważniejsze.
Tu się większość strasznie napina, a nie chodzi o to, że ktoś profanuje fotografię.
Chodzi o to, że inaczej ją rozumie, że różne struny potrąca fotografia w różnych ludziach.
A tu jest partia, która by nas widziała gdzieś. A tutaj by został sam cud, miód i aprowizacja.
Jeszcze raz dzięki za wpis.
Może się naszym kochanym (niektórym) Kolegom oczy otworzą.
Chce ktoś Pankine K z 1963 roku? Jeszcze się nadaje, nawet bardziej dziś jak wczoraj.
[...ciach]
Pod tym się podpisuję - u mnie to dystans i zabawa
Każdy z nas jest inny i każdy trochę inaczej pojmuje fotografię, swoje w niej miejsce i swój do niej stosunek.
Tutejsza galeria, choć ją bardzo polubiłem, jest przecież tylko zabawą, miejscem, gdzie pokazuje się skany. W różnych z resztą celach. Uważam, że nie powinno się w ogóle mówić o POZIOMIE galerii, jako całości. Są użytkownicy. Jedni napinają się na przekaz, inni cisną na formę, jedni z uporem używają materiałów, które ja ze strachu bym wyrzucił, a jeszcze inni po prostu dzielą się swoim spacerem z dziećmi. Każdy wie, czego się spodziewać. Czasem patrzę i sobie myślę – kurczę , ja bym tę klatkę wywalił. Ale dla kogoś jest ona na tyle istotna, że odważa się nią właśnie ze mną podzielić.
A może w fotografii nie są ważne paproszki i ostrość? Mieszkał u mnie przez kilka dni niejaki Michael Ackerman. Ja też nie miałem wcześniej o nim pojęcia, więc bez wstydu sobie wyguglujcie. Chodziłem za nim trochę ze swoimi wypasionymi aparatami i podpatrywałem jak i czym pracuje. Używa trzech starych aparatów, z których żaden nie jest sprawny, nie miał światłomierza, ani filtrów. Nie miał nawet prawdziwej torby, tylko stary nadpruty plecaczek. Powiedział mi, że klisze odda do labu w Berlinie, potem zrobi selekcję a jak coś się nada, to powiększenia zrobi mu kumpel w NY. Brzmi, jak opis pracy popapranego śmieciarza. Ale facet robi duże wystawy, wydaje książki, a warsztaty u niego kosztują kupę kasy. A mi powiedział za darmo (a właściwie jeszcze zapłacił za pobyt ) słowo klucz: EMOCJE.
Oczywiście to jego klucz, nie każdy tego szuka. I dobrze.
Jestem przekonany, że od pokazywania dzieł są ściany prawdziwych galerii, tam można zawiesić prawdziwe printy. Tutaj po prostu dzielmy się tym, co robimy, co nas cieszy.
Ale, jeśli tam ktoś powiesi nieostre odbitki z perforowanego filmu i powie, że to jego przekaz, to też ma prawo.
Powinienem rozwinąć to w felieton, ale pewnie nie będzie mi się chciało, ani nie znajdę czasu.
Chcecie żeby Janeq przyszedł na spotkanie AT z drągiem jakimś sękatym i nim tłumaczył różnice?
Ooo, ja Cię tego... no nie zauważyłem
a kolega z Légion Étrangère 2REP może być?
Byłem dzisiaj w okolicy pływadełkiem , a wkrótce będę rowerkiem (albo i nie będę