Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 12
Dostrzegłem głębię.
Zdjęcie ma duchowy wymiar.
Czyli prościej jest do duszy.
Mietek, nauczyciel zawodu w ZSP Stawki 14, Powstaniec Warszawski, Więzień Dachau, ojciec fajnej córki (jak sam mówił), dobry człowiek, magister pedagogiki.
Kolega często trafia na cudze wygibasy?
Mam szacunek dla myśli wolnej i nieskrępowanej (u prostaczków), oraz takiż sam szacunek dla rasowej sztuki myślenia popartej wiedzą i doświadczeniem-z delikatną dozą empatii dla ludzkich słabości w obrębie pojmowania świata-takiego jakim jest.
Dlatego podoba mnie się koncept Kolegi, bo zmusił mnie do zastanowienia nad sobą.
Zdjęcie ma duchowy wymiar.
Stać na popękanym lodzie i tak myśleć... Brawura.
To prawda. Baudrillard pisał, że kiedy stąpamy po kruchym lodzie, jedynym ratunkiem jest szybkość.
Stać na popękanym lodzie i tak myśleć... Brawura.
A w innym serwisie tak mi to skomentowano: "w ciszy mikroskali puste oczy, a za oknem zbyt mocno dziś wieje; mówiono już tak wiele o lewitacji; przy pełnych kieszeniach.."
Dokładnie to myślałem, kiedy robiłem to zdjęcie.
Efekt wady technicznej lodu.