Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 19
wolę nie pytać czym modelkę straszyłeś...
zobaczyła mysz wyskakującą z aparatu - też byś się wystraszył
Pitupitu... Przypomnij mi to zeskanuję zdjęcie, na którym myszą (wprawdzie gumową, ale...) straszyliśmy (z siostrą) Ojca. I wrzucę
No to przypominam
Wrzuć coś nowego Darek.
Jakoś tak się u mnie ostatnio porobiło, że całkiem na zdjęcia czasu zabrakło. Postaram się wkrótce nadrobić zaległości. Obiecuję
Uśmiechowe. Ta Mamiya C330f tak bez serwisu, bezpośrednio po zakupie tak ładnie smaży?
No właśnie bez serwisu. Udało się chyba zadbaną sztukę trafić. Też jestem zdziwiony
Ale skoro wygląda na to, że trzyma czasy to nie myślę na razie o serwisie.
Zdrowo zazdroszczę i gratuluje w takim razie. Bywa, że fart jest.
Uśmiechowe. Ta Mamiya C330f tak bez serwisu, bezpośrednio po zakupie tak ładnie smaży?
No właśnie bez serwisu. Udało się chyba zadbaną sztukę trafić. Też jestem zdziwiony
Ale skoro wygląda na to, że trzyma czasy to nie myślę na razie o serwisie.
{...) Chyba, co bardziej prawdopodobne, 'tutaj' oznacza jedynie moje zdjęcia (...)
"Tutaj" oznacza w mojej subiektywnej ocenie AT. O!
Zaznaczę tylko, że moja ocena nie opiera się na aspektach technicznych bo się na nich po prostu nie znam.
Chyba, co bardziej prawdopodobne, "tutaj" oznacza jedynie moje zdjęcia... a to wtedy nie mam nic przeciwko takiej ocenie
No to się naraziłem
moim dyletanckim zdaniem jedno z najlepszych tutaj. O!
Chyba aż tak to nie.. i to nie jest fałszywa skromność
Moje 'modele' zazwyczaj chcą zobaczyć 'co wyszło' - syndrom cyfrowego świata
Moja modelka też chciała, ale już wie że to tak nie działa
Moje 'modele' zazwyczaj chcą zobaczyć 'co wyszło' - syndrom cyfrowego świata
Bo trza było uczyć od małego. Moje Kobiety nr 1, 2, 3 i 4 wiedzą, że na efekty (nawet z cyfry) trzeba poczekać
P.S. Ale wpadka
Miło, że się podoba
(...)
Nie tylko się podoba, ale moim dyletanckim zdaniem jedno z najlepszych tutaj. O!
Modelka chyba nie była do końca pewna czy to coś co trzymałem w rękach aby na pewno zdjęcia robi
wolę nie pytać czym modelkę straszyłeś...
zobaczyła mysz wyskakującą z aparatu - też byś się wystraszył
Pitupitu... Przypomnij mi to zeskanuję zdjęcie, na którym myszą (wprawdzie gumową, ale...) straszyliśmy (z siostrą) Ojca. I wrzucę
Sympatyczne w odbiorze.
wolę nie pytać czym modelkę straszyłeś...
zobaczyła mysz wyskakującą z aparatu - też byś się wystraszył