człowiek jako skala
gdzieś w Sudetach, maj 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas ...... sek., f....., ISO 80 (Ilford FP4+, ""świecone"" na ISO 80), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 7.5 min.)
Komentarze 16
a to znacie?
"zawsze jest dobra pora by przejść na jasną stronę mocy..."
____
"dobra pora to była na Telesfora"
ps
poza tym - to bardzo śliski temat...
a propos... a to znacie:
"wymień jeden ginący zawód"?
____
saper
Podoba mi się. A tak przy okazji, czy nie Masz przypadkiem ze czterech lasek dynamitu na zbyciu?
nie mam - od wielu lat nie wpuszczają do kamieniołomów w czasie strzelania. W kopalni także wyganiają gdzieś dalej albo i na powierzchnię. Ale jak chcesz sobie kawałek skały "utoczyć" to klasyczne metody nadal się sprawdzają...
Dziurka - do dziurki woda, albo drzewno - zalać (przy wodzie poczekać aż zamarznie) i czekać aż spęcznieje. Tyle, że dziurek sporo, blisko siebie trzeba nawiercić...
PS. Jak pić to do dna, jak rozpierniczyć to do cna.
ps. kamol na drugim fotogramie