początek sezonu
okolice Ogrodu Saskiego, Warszawa, kwiecień 2013; aparat: Weltaflex, obiektyw: Meritar 1:3.5, f=75 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f5.6, ISO 400 (Kodak 400TMY-2), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna, [zm].
Komentarze 10
Czyli - mam uważać ten komentarz za niebyły?
Decyzja należy do Ciebie.
Ty jesteś gospodarzem komentarzy pod swoim zdjęciem.
Gospodarzem - oraz subiektywnym interpretatorem. Z pewnością.
Ale nie jestem autorem tychże komentarzy
Czyli - mam uważać ten komentarz za niebyły?
Decyzja należy do Ciebie.
Ty jesteś gospodarzem komentarzy pod swoim zdjęciem.
Powziąłem osobistą decyzję.
Od nowego roku jeżeli w prezentowanym zdjęciu nic co mnie nie bawi, zastanawia, zachwyca, drażni, ciekawi, nie piszę żadnych komentarzy.
Do nowego roku już nie tak daleko, zaczynam trenować od dzisiaj.
Czyli - mam uważać ten komentarz za niebyły?
Od nowego roku jeżeli w prezentowanym zdjęciu nic co mnie nie bawi, zastanawia, zachwyca, drażni, ciekawi, nie piszę żadnych komentarzy.
Do nowego roku już nie tak daleko, zaczynam trenować od dzisiaj.
Dzięki za opinię
Analizuję tylko to zdjęcie, nic więcej - to tak FYI
Wydaje mnie się, że uwieczniona miejscówka posiada większy potencjał, niż to widać na załączonym obrazie.
starałem się jak mogłem - ale świadomość wielkości potencjału prezentowanej miejscówki wzrastała u mnie (i nadal wzrasta) od wielu lat. Być może za lat -dziesiąt - owa świadomość obejmie całokształt potencjału owej miejscówki i uda mi się ów potencjał uwidocznić i uwiecznić w pełni. Choć - miejscówka owa - w przyszłości może ulec zmianie - zarówno w zakresie zewnętrznego wyglądu jak i potencjału... Ciężki problem...
A w dodatku od kilku lat zupełnie inaczej sprzątają śnieg. Jeśli spadnie...