Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 9
i bardzo dobrze, że nie wyrzuciłeś
Trochę mi przeszkadza ten jasny narożnik budynku.
To miało być tak, ze rozkład światła i cienia na murze jest powtórzony na twarzy (face)modela. Wiec nie tak jak chce Implicite "facet zarezerwował ścianę" tylko twarz niejako "zamówiła" mur , a właściwie cień jaki on daje. Bowiem jedna z możliwych interpretacji jest taka,że mamy tu do czynienia z fejsbukowaniem (face-booked) ściany. Jak może to być głębokie odkryjemy dopiero gdy uświadomimy sobie, że mur pochodzi z VIw. a Facebook z XXI! Popularna technologia zdominowała historię. Z drugiej strony przecież ważniejszy jest post do dziewczyny niż kupa kamieni nawet zorganizowana w sposób historyczny. Od muru wymaga się tylko cienia bo gdy słońce pada bezpośrednio na ekran smartfona to trudno cokolwiek odczytać.
Słoneczny pasek z lewej strony wyraźnie o tym opowiada... Sorry , nie mogę go wyrzucić
pietrkowe? nie. moda jakaś...
Zarówno zdjęcie jak i dziecko - moje. Wypraszam sobie insynuacje!
A tytuł nie powinien brzmieć 'Face booked in the Wall' tak tylko się pytam.
Licentia poetica, Daad ! Będę tego bronił...