Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 36

Awatar olowek74
olowek74 10 lat temu
Szkoda zwierzaka.Milszy byłby mi widok gryzącego zielsko,ale to bez znaczenia,co bym wolał.Cóż,każdy kiedyś się skończy.W taki czy inny sposób.Zdjęcie OK.
Awatar PiotrCe
PiotrCe 10 lat temu
Wywołuje emocje, bo powinno. Dobre zdjęcie.
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
Wychodzi na to, że mój głupawy komentarz jest jednocześnie najbardziej prawdopodobną możliwością
Awatar farfurnia
farfurnia 10 lat temu
Wilki na pewno nie. Mam w okolicy i kilka razy towarzyszyłem likwidatorom szkód przy oględzinach, moje owce i kozy też miały "przygody"... Przeżuwacz po spotkaniu z wilkiem wygląda całkiem inaczej.
Awatar jac123
jac123 10 lat temu
Rafcio, jeszcze jakby źle poszło to byś leżał obok tej sarenki...
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
wosk napisał(a):
DAAD napisał(a):
Podejrzewam kłusowników, coś musiało im przeszkodzić.

Ktoś - pewnie Rafcio ich spłoszył.


Ktoś mi opowiadał, że to bezwzględni ludzie i takie spotkanie z kłosownikiem może się źle skończyć, ale wsadziłem to między prawdy i gowno prawdy
Awatar wosk
wosk 10 lat temu
DAAD napisał(a):
Podejrzewam kłusowników, coś musiało im przeszkodzić.

Ktoś - pewnie Rafcio ich spłoszył.
Awatar Wilkosz
Wilkosz 10 lat temu
rafcio napisał(a):
Może se po prostu leżała, he?


!!! I to jest słuszna końcepcja, my tu wilki jakieś, a ona pewnie z nudów sobie leżała, na zdjęcie czekała bo lubi.
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
jac123 napisał(a):
A może wilki ją goniły?.


To by ją dogoniły i nie zostawiły całej.

Podejrzewam kłusowników, coś musiało im przeszkodzić.
Awatar jac123
jac123 10 lat temu
A może wilki ją goniły?
Ostatnio rano, w środku miasta miałem takie zdarzenie, że środkiem ulicy dwa kundle goniły lisa. Lis uciekł, ale niestety tydzień później zginął pod kołami samochodu ...
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
sej napisał(a):Ścigane przez dzikie lub bezpańskie psy, często padają z powodu
ataku serca.


Tak to prawda, ale ja zawsze podejrzewam najpierw kłusownika.
Awatar sej
sej 10 lat temu
DAAD napisał(a):
rafcio napisał(a): bo myśliwy chyba zabierają swoją zdobycz.


Mało tego ja kiedyś za postrzałkiem chodziłem pięć godzin, taki jest obowiązek i honor myśliwego.

Ta samica wygląda zdrowo, zresztą zwierzę umierając z przyczyn naturalnych, nie robi tego na widoku i odkrytym terenie.


Ścigane przez dzikie lub bezpańskie psy, często padają z powodu
ataku serca.
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
Może se po prostu leżała, he?
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
rafcio napisał(a): bo myśliwy chyba zabierają swoją zdobycz.


Mało tego ja kiedyś za postrzałkiem chodziłem pięć godzin, taki jest obowiązek i honor myśliwego.

Ta samica wygląda zdrowo, zresztą zwierzę umierając z przyczyn naturalnych, nie robi tego na widoku i odkrytym terenie.
Awatar Wilkosz
Wilkosz 10 lat temu
Hipotezy, hipotezy... ale wiele wskazuje, że padła mimo dobrej kondycji. Hmmm
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
wosk napisał(a):
To zdjęcie już kiedyś chyba tu wisiało? We mnie nie wzbudza jakichś złych emocji - widać tu pewne dostojeństwo śmierci, jakby uszanowała piękno tego zwierzęcia. Natomiast w kadrze Macieja już tego nie widać - człowiek obszedł się ze swoją zdobyczą bezpardonowo...


Tak, wisiało.
Dzięki za ten komentarz.
Awatar sej
sej 10 lat temu
W takim razie miałeś do czynienia z "samoupadkiem" dzikiego zwierzęcia.
One także umierają w sposób naturalny.
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
Dodam, że nie było śladów krwi ani widocznego zranienia.
Trudno mi odgadnąć co się stało, bo myśliwy chyba zabierają swoją zdobycz. A było to kilka metrów od drogi (polnej drogi, potrącenie przez auto nie wchodzi w grę)
Także to tajemnica i wg mnie całkiem nastrojowy obrazek
Awatar wosk
wosk 10 lat temu
To zdjęcie już kiedyś chyba tu wisiało? We mnie nie wzbudza jakichś złych emocji - widać tu pewne dostojeństwo śmierci, jakby uszanowała piękno tego zwierzęcia. Natomiast w kadrze Macieja już tego nie widać - człowiek obszedł się ze swoją zdobyczą bezpardonowo...
Awatar sej
sej 10 lat temu
Wilkosz napisał(a):
I na to pytanie też szukam odpowiedzi (strzał pod lewa łopatkę z lini drzew?, gdzie ostatni kęs?)


Masa ciała kozy jest rzędu 18 kg. Jeżeli by została trafiona
w bok na którym leży, na boku widocznym byłby ślad wyjścia kuli.
Chyba, że kłusownik z małym kalibrem...