Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 6
a odbitka okok. ale jakby plamy...
to chyba było czwarte w kolejności wołania, czy piate. Długo. Dwie próby robiłem. Ta lepsza- z ograniczonym miąchaniem. Stąd plamy. Ale są całkiem ładne, więc wybór był oczywisty.
A jakieś parametry naswietlania papierka- nikt nie pyta?
... cziptiunig marianowego tedeika...
ja mam td. i bez elektroniki. czyli cziptuning wymaga śrubokręta.
a odbitka okok. ale jakby plamy...
W mojej ocenie pokazujesz coś nowego, coś świeżego... ale tylko w warstwie wizualnej.
Pomysł z dospawaniem do tych obrazków pojęcia 'siedmiu grzechów głównych' jest strasznie dęty, żeby nie powiedzieć infantylny.
Obawiam się, że gdybyś nie narzucił oglądającemu końcepcji, że na powyższym mamy do czynienia z 'pożądliwością/nieczystością' to nawet najbardziej wrażliwi nie wpadliby na ten pomysł.
Dorabiane pseudo artystowskie pseudoidee są jak cziptiunig marianowego tedeika, jak szczepienie bananów na pietruszce. Jeee! Strzała Piotrek!
Trudno się z tym nie zgodzić. Zwykle nie nadaję tytułów. Sesja był robiona pod technikę od początku.Powstało sobie siedem zasadnych obrazków. Tytułu zachciało mi się dobę po wyjściu z ciemni. Się jakoś tak nasunął i wyszło ślicznie, kiczowato i ludycznie. Chyba to był powód, że ten tytuł został. Pasuje tu w sposób niebywale banalny, i chyba to mi się podoba. Trochę na zasadzie- przecież woda jest mokra.
Pomysł z dospawaniem do tych obrazków pojęcia "siedmiu grzechów głównych" jest strasznie dęty, żeby nie powiedzieć infantylny.
Obawiam się, że gdybyś nie narzucił oglądającemu końcepcji, że na powyższym mamy do czynienia z "pożądliwością/nieczystością" to nawet najbardziej wrażliwi nie wpadliby na ten pomysł.
Dorabiane pseudo artystowskie pseudoidee są jak cziptiunig marianowego tedeika, jak szczepienie bananów na pietruszce. Jeee! Strzała Piotrek!