PankineK - test 2""
I tak kończy się moja krótka przygoda z tym materiałem (dzięki, Janq za podarowanie mi możliwości przetestowania tego filmu). Nie robiłem testów formalnych; to co zrobił Czarek jest niewątpliwie miarodajne i obiektywne, ja starałem się tylko uzyskać jak najlepszy obraz. Ponieważ jest to drugi odcinek filmu, miałem już pewne podstawy, by skorygować naświetlenie i wywołanie. Minolta, 35mm/2.8, FX-37.
Komentarze 24
Ja nie walczę o żadne racje, gdyż moją rację zjadłem na kolację...
Nie wdając się w żadne teoretyczne dywagacje powiem od siebie tylko tyle, że jestem absolutnie zdumiony tym, że na filmie przeszło 50-cio letnim nie tylko powstał jakiś obraz, ale że jest to obraz o akceptowalnej (choć na pewno nie doskonałej) jakości. Jest to niezwykle cenne doświadczenie, jakiego w swoim 'bagażu' nie miałem, i za to Panom, którzy udostępnili ten materiał jeszcze raz bardzo dziękuję
A filmu AGFA PankineK mam jeszcze sporo. No całkiem, całkiem sporo.
Wszystko dzięki kol. epoxy1, u którego mam dług wdzięczności.
Model eksploatowany i nowy wykonały taki sam skan (Dimage Scan Elite). A Elite Scan Dual (model starszy) nie poradził sobie zupełnie. Sprzęt też jest ważny.
Jeśli chodzi o zadymienie, to różne wywoływacze dają różne zadymienie, energiczne z dużą zawartością hydrochinonu dają większe, metol (Czibisowa NR2) mniejsze.
Wywoływacze kodaka (D76 i D23) dają dość dobre negatywy. Można się bawić.
Doświadczenie zebrane na forum to umożliwia.
Nie wdając się w żadne teoretyczne dywagacje powiem od siebie tylko tyle, że jestem absolutnie zdumiony tym, że na filmie przeszło 50-cio letnim nie tylko powstał jakiś obraz, ale że jest to obraz o akceptowalnej (choć na pewno nie doskonałej) jakości. Jest to niezwykle cenne doświadczenie, jakiego w swoim 'bagażu' nie miałem, i za to Panom, którzy udostępnili ten materiał jeszcze raz bardzo dziękuję
Wiecie jak ja się teraz czuję?!
A co będzie, jak w paru innych sprawach też? To będzie okropne.
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
Kolejna rolka idzie @100 - epoxy1 ma rację - PankineK po latach ma 80-100ASA.
Nie pomyślałbym, że to na tym materiale.
Ciekawe jak prezentuje się skan liniowy i histogram...
Jacku, by OGLĄDAĆ pijących, można przyjechać nawet mechanicznymi...
Chodziło mi raczej o to, że na ostatnie spotkanie przyjechał young timerem. I to było takie niebanalne.
Darku - ja mam nadzieję, żę będziesz.
Dziękuję chociaż Ty jeden mnie znosisz.
Darku - ja mam nadzieję, żę będziesz.
Czy mogę zajrzeć, lubię oglądać pijących?
To zależy na jakim koniu przyjedziesz.
Janq, czy wybierasz się na spotkanie w pierwszy czwartek grudnia?
Jeśli tak, chętnie przyniosę negatyw i wszystko opowiem.
Tomku, jak mógłbym przegapić taką okazję.
Masz u mnie piwo 'up front' i to niejedno.
Powtarzam jak się potrafi!
Bo pokazują obrazy i podają ustawienia naswietlania.
O wywołanie oczywiście zapytam przy okazji.
Dwa pytanka:
1.
A więc kontynuowałeś naświetlanie na EI/ISO 50, czy tak?
Przy pierwszym teście sugerowałeś prześwietlenie negatywu przy tym ustawieniu.
Oglądając negatywy też powiedziałbym, że 'bywają jakby zbyt naświetlone'.
Może zatem ISO 32 albo choć 40 (?) Co Ty na to?
2.
Korygowałeś na głębokie cienie - a ile? +1EV? 0,5EV? I w stosunku do jakiego pomiaru: matrycowego? czy centralnie ważonego?
Pozdrawiam, Janek
PS Już wiem; jedyny pomiar w tej Minolcie, to centralnie ważony.