Katedra w kilku odsłonach...
z cyklu subiektywne spacery popoznańskie; listopad 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/30, sek., f16.0, ISO 160 (Ilford HP5+, świecony na ISO 160), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+25, 6 min.)
Komentarze 4
Ja to mam problem, bo w większości przypadków fotografuję - nawet podczas subiektywnych spacerów z ręki, a filtry do plecaka się po prostu nie mieszczą. Zresztą każdorazowe zakładanie całego tego ustrojstwa na obiektyw, a później zdejmowanie przed włożeniem aparatu do plecaka - strasznie spowalnia spacerowanie. Z kolei chodzenie z aparatem na szyi - jeszcze czasem uchodzi, ale już z dokręconym uchwytem na filtr i innymi takimi - toż to wiocha i szpan
ps.
filtry - pudełko z kompletem, uchwyt etc. zajmuje miejsce, którego i tak mam w plecaku mało...