kładką w kłodzku szedłem
rełwifleks, mitakon dwadzieścia osiem, fudżi kupione u fotografa tak ładnie wyglądało w wizjerze, że się nie mogłem oprzeć perspektywie. oczywiście zrobienie tego zdjęcia było całkowicie niepotrzebne, ale skoro już jest, to opublikuję jako przestrogę. strzeżcie się takich miejsc.
Komentarze 8
Zasmuca mnie Twój brak entuzjazmu. Myślałem, że po znależieniu złotego pociągu, weźmiesz się za skarby króla Dawida.