Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 13
szwedki są zimne, zawsze wiedziałem.
nie nie, akurat musiałem bardzo wcześniej pewne rzeczy pozałatwiać
I w przygadku negatywów czarno-białych to jest praktycznie bez znaczenia.
Nie uważam aby staruszek LS2000 odstępował na krok, poza trochę słabszą rozdzielczością i mikrokontrastem (brak szkła ED).
Natomiast w przypadku slajdów to ma kapitalne znaczenie tylko wtedy, gdy naprawdę "głęboko" ingerujemy w pliku. W "automacie" pliki są bardzo podobne.
EDIT: Coolscan LS2000 ma Dmax 3.6
Złota godzina?
Zaraz po wschodzie słońca
Slajd jest mocno kryty, idealny pod rzutnik, natomiast skaner piszczał i płakał...
tym dwóm naraz nie dogodzisz..
To jest skanowane na Coolscanie, tylko nie mam czasu siedzieć nad plikiem i go obrabiać. Tutaj jest ten sam .tiff tylko wersja z "wyciągniętymi" cieniami, także skaner wyzyskał bardzo dużo informacji, no ale trzeba posiedzieć
a ten e6 to powder? myślałem że w płynie kupujesz.
ps. to wersja dla słabowidzących z powodu wieku.
Złota godzina?
Zaraz po wschodzie słońca
Slajd jest mocno kryty, idealny pod rzutnik, natomiast skaner piszczał i płakał...
tym dwóm naraz nie dogodzisz..
Złota godzina?
Zaraz po wschodzie słońca
Slajd jest mocno kryty, idealny pod rzutnik, natomiast skaner piszczał i płakał...
Idę stąd wzrok chyba tracę.