Awatar espresso
espresso

Morawy

mikrofilm/Trix400/300mm/Pyrocat- HD/Minolta5400

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 49

Awatar irmi
irmi 10 lat temu
klasyk morawski, ciut za bardzo chrzęści, albo za dużo obejrzałam morawskich cyfrowych
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Polon napisał(a):
Ależ Szanowny Jaskiniarze, wszystko się zgadza

[ciach...]

Nie każdy ma dostęp do "wyjałowionej wody"
Ja też jestem zdania (oczywiście wyłącznie na podstawie własnych - krótkich, prawie rocznych - doświadczeń w wywoływaniem w Rodinalu, oraz zajmowaniem się chemizmem wód podziemnych) - że jeśli jest jakaś różnica w "wielkości ziarna" - (przy założeniu tych samych warunków typu: temperatura, ten sam negatyw, te same działania mechaniczne) - przy stosowaniu "kranówy" i wody "demineralizowanej" zakupionej na stacji benzynowej - to wynika ona raczej z możliwych różnic w składzie chemicznym pomiędzy jedną i drugą wodą, a nie z wielkości przewodnictwa elektrolitycznego...
A od takich wniosków się zaczęła nasza rozmowa

ps
z tym, że na moim poziomie "pracy ciemniowej" te różnice są pomijalne
Awatar Polon
Polon 10 lat temu
Ależ Szanowny Jaskiniarze, wszystko się zgadza

Gdy jestem w Polsce proces E6 przeprowadzam z użyciem wody demineralizowanej
z supermarketu (tylko pierwszy i drugi wywoływacz oraz kąpiel stabilizująca, reszta kranówa).
Niestety żadnych atestów na niej nie ma, tylko taki symbol monety oznaczający linię poduktów o najniższej możliwej cenie i jakości.
Cena za 5 litrowy baniak wynosi ok. 3 zł
(u producenta 30 groszy za litr, ale trzeba podjechać).
Kiedyś zmierzyłem jej przewodnictwo na poziomie 5uS/cm, co jak na potrzeby fotograficzne uważam za wynik skandalicznie dobry.
U siebie w Szwecji mam dostęp w laboratorium do wody o bardzo wysokiej czystości (wypicie szklanki tak wyjałowionej wody grozi śmiercią) i nigdy w żadnym procesie fotograficznym (B&W, E6) nie udało mi się dostrzec jakiejkolwiek różnicy w stosunku do demineralki z monetą na etykiecie.

Oczywiście, współczesna konfekcjonowana chemia fotograficzna wysokiej jakości zawiera substancje buforujące, zmiękczające wodę, oraz chelaty efektywnie kompleksujące jony metali o wysokich potencjałach utleniania-redukcji (czyli te, które by nam w wywołaniu potencjalnie przeszkadzały) np, żelazo, cynk itd, także tak naprawdę nie jestem w stanie sobie wyobrazić, aby użycie wody kranowej mogło
w jakikolwiek sposób wpłynąć na rezultaty. Natomiast samo jej przegotowanie
i zmniejszenie w ten sposób ilości rozpuszczonego chloru i tlenu może pozytywnie wpływać na trwałość roztworów.


Co innego wywoływacze “składane” lub te o wysokich rozcieńczeniach np. Rodinal, pyro...
tam jakość wody faktycznie może mieć znaczenie na aktywność chemiczną wywoływacza, jednak jeśli ktoś stosuje XIX wieczne metody wywoływania, powinien zaakceptować je
z całym dobrodziejstwem inwentarza
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Żeby - niejako - uzupełnić temat:
1. przewodność elektrolityczna wyrażana w uS/cm w przybliżeniu (powtórzę: w przybliżeniu) jest tego samego rzędu co mineralizacja wody wyrażana w mg/dcm3;
2. zależy od ilości i rodzaju zdysocjowanych substancji rozpuszczonych w wodzie;
3. na wielkość przewodności bardzo silnie wpływa temperatura wody (o około 2% wzrasta przy przyroście temperatury o1 st.C) (najczęściej - dla celów porównawczych mierzy się przewodność w temp. 25 st. C, w przypadku innych temperatur po pomiarze przelicza się wielkość pomierzoną do tej temperatury;
4. pozwala orientacyjnie ocenić mineralizację wody
5. normy polskie (i unijne) dopuszczają - w wodzie przeznaczonej do picia (bez przegotowania ) przewodnictwo do 2500 uS/cm;
6. wody podziemne, czyste, niskozmineralizowane (np. takie z naszej prywatnej głębinowej studni) mają przewodność w granicach 100-1000 uS/cm;
7. przewodnictwo wód opadowych nie przekracza - zwykle - 50 uS/cm;
8. wody oceaniczne - dla porównania - mają przewodnictwo rzędu 50 000 uS/cm;
9. określenie konkretnego składu chemicznego wody i ustalenie dominujących jonów (mających wpływ na charakter wody i jej "zachowanie" w kontaktach z innymi substancjami na podstawie wyłącznie przewodnictwa jest BARDZO skomplikowane...
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Polon napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
A skąd pochodzi 'Twoja demineralka'? I jak powstaje?



Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych) posiada przewodnictwo elektrolityczne przynajmniej tysiąc razy mniejsze od wody kranowej (norma 2500 uS/cm), także z fotograficznego punktu widzenia może być uznana za ultra-czystą

Nie chciałbym Cię zbytnio rozczarować, ale jeśli na opakowaniu tej "zdemineralizowanej" wody masz napisane że spełnia warunki normy (dotyczącej przewodnictwa)- to bez konkretnej wartości nie można powiedzieć wiele jaka jest mineralizacja owej wody. A przede wszystkim nie można NIC powiedzieć jaki jest skład chemiczny tej wody - a ów skład (jak przypuszczam) jest w głównej mierze odpowiedzialny za powstawanie owego "ziarna". Kranówa płynąca z kranów też - maksymalnie - może mieć takie przewodnictwo... Przed chwilą zmierzyłem przewodnictwo elektrolityczne kranówy płynącej z kranu u mnie w pracy i ma wartość ok. 800 uS/cm.
Awatar Polon
Polon 10 lat temu
m6nj napisał(a):
jac123 napisał(a):
Polon napisał(a):
Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych)...

Ciekawe czy m6jn posiada kolumny jonitowe ...

ps. a Morawy piękne ...


Ja nie ale znam takich co posiadają dostęp to tego typu maszyn.



Za to dostęp do supermarketu czy stacji benzynowej, gdzie taką wodę można nabyć za kilka złotych za 5-litrowy baniak ma prawie każdy

A ten kto nie ma to niech się cieszy, znaczy, że żyje w świętym spokoju i powinien być szczęśliwy
Awatar espresso
espresso 10 lat temu
Beczki były, oj były. Niebawem będą i tu.
Awatar wosk
wosk 10 lat temu
DAAD napisał(a):
Goła babeczka.

Albo kobitek cała beczka
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
wosk napisał(a):
jakaś malutka krówka, człowieczek, traktorek...


Goła babeczka.
Awatar wosk
wosk 10 lat temu
Bardzo ładnie Choć może gdyby jakaś malutka krówka, człowieczek, traktorek...
Awatar m6nj
m6nj 10 lat temu
jac123 napisał(a):
Polon napisał(a):
Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych)...

Ciekawe czy m6jn posiada kolumny jonitowe ...

ps. a Morawy piękne ...


Ja nie ale znam takich co posiadają dostęp to tego typu maszyn.
Awatar jac123
jac123 10 lat temu
Polon napisał(a):
Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych)...

Ciekawe czy m6jn posiada kolumny jonitowe ...

ps. a Morawy piękne ...
Awatar Polon
Polon 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
A skąd pochodzi 'Twoja demineralka'? I jak powstaje?



Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych) posiada przewodnictwo elektrolityczne przynajmniej tysiąc razy mniejsze od wody kranowej (norma 2500 uS/cm), także z fotograficznego punktu widzenia może być uznana za ultra-czystą
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
A skąd pochodzi "Twoja demineralka"? I jak powstaje?
Poza tym - uściślijmy terminologię. Jakość wody - nie ma nic wspólnego z jej zdolnością do tworzenia ziarna . Jakość - generalnie - to pojęcie odnoszące się do - przydatności wody dla człowieka - do jej (wody) użycia (bezpośredniego lub po uzdatnieniu) przez tegoż człowieka.
Natomiast skład chemiczny i własności fizyczne danej wody mogą mieć wpływ na wchodzenie w rozmaite chemiczne reakcje...
Bo - tak mi się zdaje (choć ja się nie znam), że na wielkość ziarna nie tylko zależy od jednego czynnika - jakim jest skład chemiczny wody, oraz sposób wiązania się tej wody ze skoncentrowanym rodinalem...
Twoja kranówa - pod względem składu chemicznego i jakości - od innych kranów znacznie się nie różni (chyba, że masz własną studnię...)
Awatar m6nj
m6nj 10 lat temu
Napisałem przecież, że moja kranówa w porównaniu do mojej demineralki robi w rodinalu większe ziarno. Jest to nie podważalne bo potwierdzone testami. Dlaczego? jak ? Zabijcie mnie nie powiem. Cudowności Licheńskiej wody też nie podważam.
Jakość wody musi mieć znaczenie skoro kodak np zaleca używanie demineralki, a nie pisze o kranówie.

Czarku może Marcin po prostu, żeby pomóc Twojej dedukcji.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
m6nj napisał(a):
Woda destylowana to nie to samo co woda demineralizowana.

A jakieś bliższe szczegóły? W czym różnica?
Awatar czarek
czarek 10 lat temu
Powiedzieć szczerze...? Chyba nie, bo może m6cośtam zabierze mnie na Twój plener
Awatar espresso
espresso 10 lat temu
Zbyszku, parę się znajdzie.
Awatar zladygin
zladygin 10 lat temu
Espresso, uwielbiam "kieleckie krajobrazy". Masz więcej takich?
z
Awatar zladygin
zladygin 10 lat temu
Janeq-2010 napisał(a):
a z 'destylatem z wysp' jest podobnie? - też mam, ale mz nie do wywoływania


No właśnie. Destyluję, destyluję, a C2H5OH ciągle zostaje.