potok
wrzesień 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm plus konwerter 2x, statyw, filtr żółty pełny, czas 1/4 sek., f16.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze 13
A co do statywu wcale się nie dziwię - po naszych komentarzach ręce zaczynają mu się trząść, gdy tylko aparat bierze w dłonie.
I 'żelazny chwyt jaskiniara' okaże się zwyczajnym żelaznym statywem
W ten sposób rozrasta się biurokracja.
Nie mówiąc już o odprawach.
Nie wiem, czy te kamienie układają się w jakąś kompozycję.
Nie rozumiem też, dlaczego przy takim czasie potrzebowałeś statywu.
Nie wiesz? Jaskiniar wie. Może powie.
A co do statywu wcale się nie dziwię - po naszych komentarzach ręce zaczynają mu się trząść, gdy tylko aparat bierze w dłonie.
Poziomkowy.
Poziomkowy - funkcjonariusz AT ds. utrzymania wysokiego poziomu.
W ten sposób rozrasta się biurokracja.
Dziękuję.
Poziomkowy.
Poziomkowy - funkcjonariusz AT ds. utrzymania wysokiego poziomu.
Nie wiem, czy te kamienie układają się w jakąś kompozycję.
Nie rozumiem też, dlaczego przy takim czasie potrzebowałeś statywu.
Nie młodniejemy... ten obiektyw plus konwerter - to już nawet dla mnie - zbyt wiele...
poza tym - byłem uważnie obserwowany...
Nie lubię kisielu na zdjęciach wody, ale kompozycja przyjemna.
Tu - chyba - jeszcze nie ma "kisielu"
Nie rozumiem też, dlaczego przy takim czasie potrzebowałeś statywu.