Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 25
Podoba mi się, gdy ktoś krytykuje, a następnie przedstawia własną pracę pozbawioną rzeczowych wad.
Pozdrawiam
Adriano nie znam się na gitarze za bardzo ale mam nadzieje że wybrałeś odpowiednią septymę. Chodziło o fismaj może nawet ale nie o fis7 czy inną dominantę. Potraktuj to jako tonikę. Nie napisałem w tytule rodzaju septymy bo nie sądziłem że naród pojętny w tych sprawach.
Choroba, czyli na marne ściągałem ze ściany?....i się jeszcze skichałem od kurzu.....ech....fismaj sobie daruję bo będę miał i tak zakwasy jutro po Fis7
Czarku czy biel wyszła szara możesz ocenić na zdjęciu.
Eeee tam, wyciąłeś z kontekstu; było:
Druga sprawa - po co biel wrzucać w VII strefę? Żeby była szara?
Jeśli przyjąć, że system strefowy jest w miarę znormalizowany, to wiem jak wygląda VII strefa i raczej nie jest ona biała. Owszem, może sprawiać wrażenie białej, jeśli ogólna tonacja zdjęcia jest bardzo ciemna.
Co do symmara Czarku i Twojego artykułu to czytałem go już dawno temu
Według mnie jest to bardzo dobre technicznie szkło, nieziemsko ostre i pięknie oddające kolor. Jednak w kwestii "melodii" daleko mu do heliara, planara i innych podobnych.
Z pomiarem płynącej wody nigdy nie miałem problemu
Adriano nie znam się na gitarze za bardzo ale mam nadzieje że wybrałeś odpowiednią septymę. Chodziło o fismaj może nawet ale nie o fis7 czy inną dominantę. Potraktuj to jako tonikę. Nie napisałem w tytule rodzaju septymy bo nie sądziłem że naród pojętny w tych sprawach.
Druga sprawa - po co biel wrzucać w VII strefę? Żeby była szara?
no ta biel to nie była biel stricte
...optymistycznie załozyłem, że poniar wody i wrzucenie jej w VIIstrefe załatwi temat
Moje doświadczenie jest takie, że pomiar płynącej szybko wody ma się nijak do tego, co wyjdzie przy długim czasie naświetlania. Druga sprawa - po co biel wrzucać w VII strefę? Żeby była szara?
Niestety nie mogę tego realizować z apo symmarem.
Zachęcam do zapoznania się z tekstem o Symmarach, a w szczególności ze zdjęciami podlinkowanymi na dole artykułu.
Zgadza się, prowadzi do redukcji kontrastu sceny z pełną świadomością tego co zobaczymy po wywołaniu, w cieniach i światłach.
Każdy negatyw ma inną światłoczułość roboczą od podanej na opakowaniu. Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
czułość 125 ASA ale tylko w rodinalu, np w D76 może być i będzie inna,
ja swoją fomę świeciłem na 64ASA, ale jak mówię, zbyt optynistyczne założenia zrobiłem. Popełniłem drugą szitkę, i dziś będę wołał. (N-2 na 32ASA)
Przyjemne, estetyczne zdjęcie
w tym zdjęciu jest wieeele do poprawy...
Nie załamuj mnie człowieku. Proszę Cię.
Co do zdjęcia - chapeau bas!
Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
...a naświetlając na 400 i wywołując na N światła zostałyby przepalone - czy tak?
Nie. Światła byłyby idealne - w VII strefie, ponieważ negatyw przy 400asa będzie niedoświetlony o 2ev.
Cała filozofia w tym, żeby zarówno cienie jak i światła były naświetlone i wywołane tak jak Ty chcesz. Jeśli dany fragment chcesz mieć bardzo ciemny, a inny jasny, ale ze szczegółami, to taki obraz powinieneś otrzymać po wywołaniu. Dzięki temu możesz zbudować piękną, kontrastową scenę np taką:
Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
...a naświetlając na 400 i wywołując na N światła zostałyby przepalone - czy tak?
Każdy negatyw ma inną światłoczułość roboczą od podanej na opakowaniu. Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
Czy wolno zapytać:
Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)
Janku trochę nie w tym rzecz. Walczymy o poprawne naświetlenie cieni, a nie ich prześwietlenie. Jeśli okaże się że cienie mamy ładne, ale za to czas ekspozycji prześwietli nam światła to wtedy te światła musimy zdjąć, czyli skrócić wołanie. Na moim zdjęciu światła były w IX strefie, czyli prześwietlone. Skróciłem wołanie i dostałem światła w VII przy czym cienie zostały tam gdzie wcześniej.
Dzięki za wyjaśnienia, poczytałem też 64ASA i tam piszesz, że ten negatyw ma czułość 125ASA a nie 400 jak podaje producent. To wiele wyjaśnia. Opisana przez Ciebie powyżej procedura prowadzi zatem do redukcji kontrastów zastanych w rzeczywistej scenie.
Czy wolno zapytać:
Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)
Janku trochę nie w tym rzecz. Walczymy o poprawne naświetlenie cieni, a nie ich prześwietlenie. Jeśli okaże się że cienie mamy ładne, ale za to czas ekspozycji prześwietli nam światła to wtedy te światła musimy zdjąć, czyli skrócić wołanie. Na moim zdjęciu światła były w IX strefie, czyli prześwietlone. Skróciłem wołanie i dostałem światła w VII przy czym cienie zostały tam gdzie wcześniej.
Marcinie wydaje mi się że wybraliśmy ten sam kadr. Tyle że Ty byłeś niepoprawnym optymistą
chyba to samo miejsce, moje zesute, bo optymistycznie załozyłem, że poniar wody i wrzucenie jej w VIIstrefe załatwi temat, potem sie okazało że w cieniach będzie kupa, ;]
Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)