Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 19
[ciach...] byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. [ciach...]
nie znając Twojego komentarza - jak pisałem wcześniej - próbowałem opisanego efektu...
...
ba... gdybyś spróbował Moskwą-5 w kadrze 6x9, to efekt byłby widoczny.
Założę się, że na negatywie w liściach - tutaj przepalonych - są szczegóły, które można wyciągnąć. [ciach...]
Trzeba mi się było zakładać... szczegółów brak
[ciach...] Samo zdjęcie niezłe, choć chyba byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. [ciach...]
nie znając Twojego komentarza - jak pisałem wcześniej - próbowałem opisanego efektu...
Wiem, że to jeszcze nie do końca to, zwłaszcza, że tu już faktycznie widać fragment ścieżki
To jednak "test" kolejnej Yashici - muszę przyznać, że wypadła całkiem nieźle...
ps
to nie chodnik - to trawa na grobach i biało-czerwona wstęga ciągnąca się poprzez wszystkie groby...
edit: Samo zdjęcie niezłe, choć chyba byłby lepszy kadr poziomy, żeby krzyże, uciekając w prawo sugerowały nieskończoność ofiary życia. Tu trochę mi przeszkadza chodnik, ale bez przesady. Cztery minus.
w weltafleksie?
W Menu Canona EOS-7D Mk II
Na cyfrówce to dopiero są na liściach przepały - 'działają' niczym lustra odbijające światło...
Włącz 'Priorytet Jasnych Partii Obrazu' i temat 'z głowy'.
ale te światło na liściach jak z cyfrówki. jednak skaner ma zalety
Na cyfrówce to dopiero są na liściach przepały - "działają" niczym lustra odbijające światło...
zbyt wiele jednocześnie - oglądałem i słuchałem piosenek powstańczych, wołałem (i nadal wołam) zdjęcia z dzisiejszego pobytu na Powązkach i w Warszawie, dyskutowałem na Plfoto... ech...
ja jako futurysta robię to z rozmysłem, ale Ty Grzesiu?
[być może rzeczywiście uzupełnię opis...]