wakacje w mieście...
z cyklu: subiektywne spacery popoznańskie, lipiec 2015; aparat: Flexaret VI Automat, obiektyw: Belar 80/3.5, f=80 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f8.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 14 min.)
Komentarze 13
ja premiery zdjęć zawsze staram się na AT robić. tu jednak to jest prestiż
Ja - właściwie - również, czasem równolegle z Plfoto. Ale tam można prezentować (teraz) 4 zdjęcia na 7 dni. Natomiast na blogu mogę pokazać więcej zdjęć jednorazowo
czyli będzie seria z automatu?
Ogólnie rzecz traktując - owszem. Nawet już jest na blogu
Jestem zaskoczony jak dobrze Belar poradził sobie pod słońce. Też próbowałem swego Flexareta i w takich warunkach istotnie spadał kontrast...
Toż to ow - nie czytasz? ow!
"Ow" - to się w tym kadrze sprowadziło - głównie - do lekkiego zmniejszenia kwadratu, tak by "obciąć" zbyt jasna plamę odsłoneczną na górze...
Reszta "ow" praktycznie bez zmian - jak w innych
Jestem zaskoczony jak dobrze Belar poradził sobie pod słońce. Też próbowałem swego Flexareta i w takich warunkach istotnie spadał kontrast...
Toż to ow - nie czytasz? ow!