Tasmańczyk
dla woska - bliżej kanonów Canon EOS-5 + EF 2,0/100mm + AGFA PankineK (z 1960r) + D76 8:45 + MicroTek ScanMaker i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 14
Dobrze się ogląda,
w ogóle widać pozytwne zmiany
Dzięki uprzejme - żeby choć DAAD nie wymiatał
Jak jeszcze Daad przestanie wymiatać, to już nic nie będzie
będą sub-Admin i klon Pietrka
Dobrze się ogląda,
w ogóle widać pozytwne zmiany
Dzięki uprzejme - żeby choć DAAD nie wymiatał
Jak jeszcze Daad przestanie wymiatać, to już nic nie będzie
Dobrze się ogląda,
w ogóle widać pozytwne zmiany
Dzięki uprzejme - żeby choć DAAD nie wymiatał
w ogóle widać pozytwne zmiany
sam zaczynam myśleć inaczej niż na początku zdania.
Pisz krótkie zdania, żebyś się nie zdążył go zmienić
Właściwie - celna uwaga
sam zaczynam myśleć inaczej niż na początku zdania.
Pisz krótkie zdanie żebyś się nie zdążył go zmienić
każdy atelier portretowe urządza według swoich kryteriów.
malarze żyli na dachach dla światła. ty cenisz cienie.
i zamiast absyntu likier. tak wykuwa się sztuka i styl
Felieton o zakrętach sztuki byś napisał?
nowocześnie to jak obetniesz czoło albo ucho. ale też bym kapkę szerzej wolał. ale to autor ustawia w atelier. i światła. sam pstryk może zrobić asystent. i podać likier
Coś Ty!, ani atelier, ani studio - towarzyski pstryk przy Grand Marnier :grin
stopniujesz napięcie jak chiczkok. australijczyk =>tasmańczyk =>hobardczyk?
jesteś blisko, ale nie całkiem; cierpliwości
ps. stopniujesz napięcie jak chiczkok. australijczyk =>tasmańczyk =>hobardczyk?
Pomyślisz, że jestem zbyt wybredny
Absolutnie nie! Konstruktywna krytyka - to ważna cecha AT
I tutaj jest pewna sprzeczność.
Jeśli 'więcej powietrza', to obiekt może być 'zbyt mały'.
Jeśli obiekt wypełni kadr, to jest ciasno.
Całkiem 'ciasny' kadr też mam.