finisz...
Międzynarodowe Zawody w Koszeniu Trawy, Słowacja, dol. Białej Wody; czerwiec 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/30 sek., f16.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze 16
A jemu to nie powiesz że że cegłą na sianokosy chodzi? Jaskiniar zdjęcie pycha, żeby nie bylo niemniej został w iinym watku poruszony przez ob. Mariana problem zasadności noszenia kowadel w okolice niezurbanizowane lub celem uwieńczenia motywów innych niż statyczne...
Tu miałem możliwość podejścia bardzo blisko. Przypuszczam, że w innej sytuacji - gdybym usiłował "ściągnąć" postaci zawodników z dalszej odległości - ergo: z dłuższej ogniskowej - bez statywu się by nie obyło
mam wrażenie że lekko nieostre. fleszem trzeba dopalać
nie byłoby wrażenia ruchu - w końcu to był wyścig...
...a jak trafi kosa na kamień?
trzeba uważać
spalinową też można?
nie wolno