Konik
Jedno z moich pierwszych zdjęć macro. Praktica DTL 3 + jakiś stałoogniskowy ob. 50 mm (bodajże tessar albo pancolar) + pierścienie macro + przewracający się pod ciężarem aparatu ministatyw + wężyk spustowy; film to fuji sensia. Zdjęcie zrobione po około 15 min. leżenia w trawie, w upalne lipcowe popołudnie i łapania w wizjer ustawicznie zmieniającego swą pozycję złośliwego owada ; skan pełnej klatki (wiem że zbyt centralnie ten konik wyszedł)
Komentarze 2
tyle zachodu ,żeby zrobić zdjęcie robala