""ku końcu"" wycieczki
czerwiec 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f16.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze 6
Jakby zrobił zdjęcie gór wa wyszły by Wigry to dopiero był by wyczyn
to tylko w systemie
też daję jak leci. nie ma że boli. zrobione to na AT.
Generalnie nie zawsze daję "jak leci". Ale w tym przypadku - prawie cały negatyw Acrosa postanowiłem zaprezentować. Między innymi dlatego, by Koledzy znawcy mogli się wypowiedzieć
też daję jak leci. nie ma że boli. zrobione to na AT.
ja bałbym się DAADa - przyleci i wymiecie