Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Dzielnie i samodzielnie po raz pierwszy wywołałem film w koreksie. Z uprzejmą asystą Grześka, bez którego nie byłoby to wogóle możliwe. Grzesiu wielkie dzięki! Kiev 88 + Wołna 2,8/80mm + Ilford Delta 400 Pro + R09 1+50 20min + MicroTek ScanMaker i800

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 10

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
Suszenie głowy? Wolałbym NIE
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
A kto Ci zabraniał - po powrocie do domu - dodatkowo się rozgrzać. W końcu z pewnością miałoby to wpływ na proces suszenia. Na odległość, ale by miało
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
To nie fair, Ty miałeś rozgrzewacz
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
no boś "wołał" na zimno
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):
na zdrowie


ale trafiłeś - właśnie kończę z zaziębieniem
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
Kolor jest na zdjęciu odpowiedzi.
Ale wywołanie to już RelaxFoto
Awatar wosk
wosk 11 lat temu
Gratulacje! Teraz przyjdzie czas i na kolor. Kadr niezły
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
To był prawdziwy 'roller coaster' - przygotowania, trening z rękawem ciemniowym (do dziś nie wiem co to jest, bo Grzesiek kazał zamknąć oczy ), zakładanie filmu do spiralki (i te "cip, cip, cip... ), zapisywanie każdej czynności, wlewanie chemii, obroty i fikołki (dobrze, że nie musiałem stawać na głowie), wylewanie, płukanie i na końcu okazało się, że suszenie potrwa... A ja przyjechałem samochodem i nie mogłem uczestniczyć w degustacji 'destylatu z wysp'
Awatar hasa
hasa 11 lat temu
I to jak wywołany