Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 28
Nie chodzi o ogniskową, ważne jest zdjęcie
No pewnie - przecież mówię to cały czas.
A ja sie nie moge nadziwić, ze powyższe i to są tego samego autora...
Nie chodzi o ogniskową, ważne jest zdjęcie
No pewnie - przecież mówię to cały czas.
Aha. Dzięki. Nie wiedziałem o istnieniu takiego mitu skoro druzgocąca większość właśnie postępują odwrotnie.
No ja nie wiedziałem że większość postępuje inaczej. Tu na AT stritowcy (większości już niema ich z nami) - [ale i ci okazjonalni] tak właśnie twierdzili, a zdjęcia głównie z 35mm robili i raczej kompaktami...
Więc kto gdzie przebywa taką wiedzę nabywa
To stara legenda tu na AT też powtarzana że to grzech ludziom na ulicy robić zdjęcia z większej ogniskowej niż 50 mm - bo wtedy to jest sztuka wielka i takie tam inne bzdury o szacunku do modela i inne śmieszne kawałki w tym stylu...
Aha. Dzięki. Nie wiedziałem o istnieniu takiego mitu skoro druzgocąca większość właśnie postępują odwrotnie. To jaki sens takiego mitu? Nie wiem...
Rozwinąłem o co prosiłeś, a prosiłeś nieprecyzyjnie.
To stara legenda tu na AT też powtarzana że to grzech ludziom na ulicy robić zdjęcia z większej ogniskowej niż 50 mm - bo wtedy to jest sztuka wielka i takie tam inne bzdury o szacunku do modela i inne śmieszne kawałki w tym stylu...
Coś co napisało wiele osób i powielając twierdzenie nadają mu pozory prawdy.
No 'legenda miejska' tyle że wyspecjalizowana w jednym medium.
Drwisz ze mnie? Nie chodzi mi o definicję tylko treść tego mitu.
No 'legenda miejska' tyle że wyspecjalizowana w jednym medium.
mit internetowy
Pierwsze słyszę. Rozwiń.
Chyba, że jest po [...] prochach.
Najlepiej nasennych.
Nikt mający świadomość, że jest fotografowany nie ma mimiki naturalnej.
Chyba, że jest po gorzale albo prochach.
ktoś mi o tym Filipie opowiadał
Jakim Filipie?
Ale co chcesz udowodnić?
Nic nie chce udowadniać. Po prostu daję do zrozumienia że to co mnie inspirowało w przypadku tej serii nie ma nic wspólnego z naturalnym zachowaniem.
1. No tym fotografie: 'wyskakuje jak filip z konopii'
2. Rozumiem, nie negowałem takiego podejścia, a jedynie mit internetowy który zaprezentowałeś:
Co za sztuka zrobić komuś zdjęcie teleobiektywem?
ktoś mi o tym Filipie opowiadał
Jakim Filipie?
Ale co chcesz udowodnić?
Nic nie chce udowadniać. Po prostu daję do zrozumienia że to co mnie inspirowało w przypadku tej serii nie ma nic wspólnego z naturalnym zachowaniem.
Ale co chcesz udowodnić?
Daj trzecie.
To jest naturalne zachowanie?
]
Nie znam osobnika, ale ktoś fleszem po oczach wali - czytaj mój opis na startowej.
Chcesz naturalnego zachowania.
Kto tak powiedział???
No ja tak napisałem - przecież czytałeś
Ale ogólnie to dyskusja nad wyższością świąt... - nie zauważyłeś?
Chcesz naturalnego zachowania.
Kto tak powiedział???
Co za sztuka zrobić komuś zdjęcie teleobiektywem?
No to zrób ale ciekawe.