z ciocią Isią
czyli kłopotów z Zenitem cd. Zenit 12xp + Tokina 2,8/135mm + FujiSuperiaXtra 400 Miało być z lampą, ale nie odpaliła (to nie Zenit!). Styk lampy nie kontaktował z sankami. Więc zrobiłem kilka pstryków w świetle zastanym z 1/30sec i niezbyt doświetliłem. Lampę potem uruchomiłem.
Komentarze 14
I pięknie wyszło - pójdzie na ścianę.
Bardzo mi miło.
Fajne szkoda, że ciasno.
Dzięki DAAD, zawsze żal że nie lepiej.
Tokina nie ma zoomu, a odejść mogłem 'za ścianę'
Tu pet i papacha robią fotę - jest klimacik, brawo barszczon
Z przysłowiową "łezką w oku" przypomniałem sobie o tym zdjęciu. Dodam, że robione było z drzwi ruszającego pociągu... Ciekawym proponuję przeczytanie opisu i resztek dyskusji pod zdjęciem. Służę - później - ewentualnymi wyjaśnieniami
Fajne.
...mimo kłopotów z techniką...
Najlepsze zdjęcia robisz, gdy technika wysiada. To znak. To jakieś przeznaczenie.
Patrząc na Twoje fotografie, nabyłem Zenita 122K. Będę focił Zenitem!
Bo olewając wreszcie technikę, z rozpaczą skupiam się na ujęciu.
Ja wyciągnę Smienę-8 i Druha - uff, zadrżyjcie będzie jazda!
Fajne.
...mimo kłopotów z techniką...
Najlepsze zdjęcia robisz, gdy technika wysiada. To znak. To jakieś przeznaczenie.
Patrząc na Twoje fotografie, nabyłem Zenita 122K. Będę focił Zenitem!
Fajne.
...mimo kłopotów z techniką...