przedwiośnie w Kościeliskiej (2)
albo spacer do przemoczenia butów; marzec 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f16.0, ISO 400 (Ilford HP5+), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 11 min.)
Komentarze 8
W ciemni.
aż mi ręka zadrżała - na klawiaturze - cyfrowej zresztą
A tu śnieg, aż skrzypi.
Wywołanie - bezcenne.
Ojtam, ojtam - przecie i tak następuje korekcja. W ciemni.
A co do kataklizmu... w grudniu 2013 (prawie w samą Wigilię wieczorem (może dlatego nie było ofiar w ludziach)) wyjątkowo silny halny "położył" znaczne połacie lasu dolnoreglowego - na obszarze (głównie) polskiej części Tatr Zachodnich. Dolina Kościeliska, Chochołowska, Lejowa, Bystrej, Olczyska. W prawie każdej większe lub mniejsze obszary lasu zostały powalone. Tego typu, takiej siły halny - po polskiej stronie notowany był ostatni raz w 1968 roku... Do dziś trwają prace z usuwaniem powalonych drzew, a w wielu miejscach wymienionych dolin pojawiły się widoki niespotykane od czasów Zamoyskiego i działań zakopiańskich tartaków... Wielu amatorów fotografii co jakiś czas usiłuje dokumentować te "nowe" widoki...
Kościeliska ; Kościeliska-zima ; Kuźnice ; Kościeliska-3 ; Kościeliska 4 ; Kościeliska-5 ; Olczyska ; Bystrej . Po słowackiej stronie Tatr podobny kataklizm (choć na zdecydowanie większą skalę) miał miejsce w 2004 roku (tzw. kalamita)
Wywołanie - bezcenne.
Jakim cudem te chałupy przetrwały?
Czarna materia na drzewach razi, ale nie "czepiam" się, gdyż kontrasty sceny przeogromne.
I obróbkę własną pochwalam.